Miesięczne archiwum: Sierpień 2013

Podczas tych wakacji rozpoznałem w kawałku Szwecji nasz Śląsk. Uprzedzając ewentualne pytania – nie, wcale w Szwecji nie byłem. Ot, wziąłem sobie na urlop książkę Petera Englunda „Niezwyciężony”. Englund to znany pisarz historyczny, taki szwedzki Paweł Jasienica, a książka opowiada o postaci i czasach króla Karola X Gustawa (tak, to ten jegomość od „Potopu”). Jest też w „Niezwyciężonym” mowa o tym, jak to wojowniczy Carolus Gustavus, gdy już z Polską poszło mu, jak poszło (czyli w ostatecznym rozrachunku kiepsko, choć co się Szwedzi wtedy nakradli, to niestety ich), napadł na Danię. Trzeba mu przyznać, że efektownie tę imprezę przeprowadził – w 1658 r. jego armia przemaszerowała przez zamarznięte cieśniny bałtyckie, Mały i Wieki Bełt, po czym podeszła pod samą Kopenhagę. Przyparci do muru Duńczycy zostali zmuszeni do zawarcia pokoju w Roskilde. Pokoju dość paskudnego – dyplomaci Karola Gustawa przeforsowali warunki bardzo dla Danii ciężkie.

Czytaj dalej