Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Po książkę Hansa Joachima Rölla „Strachwitz” sięgnąłem z tym większym zaciekawieniem, że jest to jedna z nielicznych (o ile wiem – dwóch!) biografii oficerów Wehrmachtu pochodzących ze Śląska, które ukazały się jak dotychczas w polskim tłumaczeniu. Całkiem też słusznie spodziewałem się w niej niejednego śląskiego wątku.

W Niemczech Hyacinth graf Strachwitz von Gross-Zauche und Camminetz należy do najbardziej znanych żołnierzy II wojny światowej. W Polsce jego postać jest właściwie anonimowa dla osób nie zainteresowanych bliżej militariami – aczkolwiek sam Norman Davies uznał za stosowne poświęcić hrabiemu Strachwitzowi nieco uwagi w „Mikrokosmosie”, swej popularnej książce poświęconej dziejom Wrocławia, barwnie odmalowanych na tle Śląska i Europy. Strachwitzowie w historii Śląska obecni byli od stuleci to jeden z naszych najstarszych rodów rycerskich, obecny w dokumentach już od końca wieku XIII. A wedle (niepotwierdzonej wprawdzie) rodzinnej tradycji Strachwitzowie zasłynęli jeszcze wcześniej, walcząc u boku księcia Henryka Pobożnego podczas bitwy z Mongołami pod Legnicą.

Nim Hyacinth graf Strachwitz pomaszerował na drugą wojnę światową, a wkrótce po tym, jak powrócił z pierwszej – stoczył jeszcze jedną wojnę. Było nią trzecie powstanie śląskie. Genezę, wybuch powstania oraz jego przebieg Röll przedstawia z niemieckiego punktu widzenia i już chociażby z tego powodu do biografii Strachwitza miłośnik historii Śląska winien sięgnąć. Sytuacja i nastroje na terytorium plebiscytowym, niejednolite postawy międzynarodowych wojsk sojuszniczych, niemieckie reakcje na wybuch powstania i stosunek Niemców do osoby Wojciecha Korfantego, niemieccy przywódcy i ich racje, walki o Górę św. Anny, w których właśnie Strachwitz odegrał pierwszoplanową rolę (któż w Polsce o tym pamięta?) – oto co między innymi znajdziemy w książce, a czego na ogół brakuje w polskiej literaturze tematu. Wszystko to autor opisuje oczywiście z niemieckiego, subiektywnego siłą rzeczy punktu widzenia, bez wątpienia oceniając ówczesną sytuację oczyma swego bohatera. Dlatego jednak (choć zabrzmi to być może paradoksalnie) tym bardziej powinni o śląskim powstaniu poczytać w biografii Strachwitza również ci wszyscy, którzy całym sercem stoją po polskiej stronie tamtego konfliktu. Zapoznanie się z racjami i pobudkami przeciwnika (też przecież człowieka!), to krok do poznania jego samego – a tym samym pierwszy krok w kierunku zrozumienia i zgody.

Hans Joachim Röll, Strachwitz, wyd. Vesper, Poznań 2013, stron 352, cena na okładce 49,90 PLN)

P. S. Do pana hrabiego (swój arystokratyczny tytuł nosił z dumą i zwykł go nonszalancko podkreślać) podczas drugiej wojny światowej planuję jeszcze powrócić za jakiś czas.

Tomasz Borówka