Była niewiele mniejsza od „Titanica”. I jej katastrofę przypłaciło życiem niewiele mniej pasażerów członków załogi. W maju minęło 99 lat od jej zatonięcia. Jest jedna zasadnicza różnica. Zatopiono ją celowo. Wiemy też kto jest odpowiedzialny za śmierć niemal 1200 pasażerów i członków załogi. Niemiecki kapitanleutnant Walther Schwieger.

Konkretnie był to dowódca U-20, który 7 maja 1915 roku kilka minut po godz 14.. w odległości 12 mil morskich od irlandzkiego przylądka Head of Kinsale wydał rozkaz odpalenia torpedy. Celem był nowoczesny (ukończony w 1907 roku) i jeden z najsłynniejszych przed wielką wojną transatlantyków „Lusitania”. Należał do sławnego Cunarda i był turbinowcem.

Mauretnia Lusitania 3 Lusitania 2 Lusitania

To właśnie istnienie tego statku (i jego bliźniaczki „Mauretanii”) odbierało „Titanikowi” jakiekolwiek szanse na zdobycie Błękitnej Wstęgi Atlantyku. Jego tłokowe silniki nie pozwalały się nawet zbliżyć do niemal 26 węzłów, którą to średnią prędkość osiągnęła osiągnęła „Lusitania” już w 1909 roku.

„Titanic” był większy: 269 metrów długości i ponad 46 tys BRT, „Lusitania” odpowiednio 239 metrów i niemal 32 tys BRT, ale w 1915 nadal należała do najbardziej luksusowych i znajdowała się w pierwszej 6 największych transatlantyków świata. No i wraz z siostra były zdecydowanie najszybsze.

Tak więc niemiecki dowódca U-Boota, był zbrodniarzem wojennym? Wbrew prawu morza i obowiązującym konwencjom zatopił wielki statek pasażerski, którym płynęli cywile m.in. kobiety i dzieci.

Otóż sprawa nie jest tak prosta. Już w kwietniu 1914 kaiserowskie Niemcy ogłosiły, że morza wokół Wysp Brytyjskich są obszarem wojennym i może być tutaj zatopiona każda jednostka pod bandera wojenną brytyjską. Kolejne ostrzeżenie w formie ogłoszenia ambasady niemieckiej w całej prasie amerykańskiej dnia 1 maja, było jeszcze wyraźniejsze. Ostrzegano, że każdy okręt aliantów, będzie w strefie wojennej zatopiony, a pasażerowie podróżują na nim na własne ryzyko. Tym niemniej zatopienie wielkiego statku pasażerskiego nie mieściło się w ówczesnych kategoriach pojęcia wojny cywilizowanej i ostrzeżenie nie zostało potraktowane poważnie.

Jest jednak oczywiste, że Schwieger nie dokonał aktu niewyobrażalnego piractwa, a działał zgodnie z otrzymanymi rozkazami. Czy zgodnie z sumieniem żołnierza (musiał mieć świadomość, że zginą niewinni cywile – oczywiście przy założeniu, że żołnierze przeciwnika są czemuś winni…) to już inna sprawa. Zginęło 270 kobiet i 94 dzieci oraz m.in.. 128 obywateli USA.

Tak na marginesie to wydarzenie było jednym z koronnych argumentów, gdy w kwietniu 1917 roku Stany Zjednoczone wypowiedział wojnę Niemcom. Dodajmy, że po zatopieniu „Lusitanii” bojąc się takiej decyzji USA Niemcy wstrzymały nieograniczoną wojnę podwodną. I wznowiły ją dopiero w lutym 1917…

Ale powróćmy do 7 maja i godz. 14.15, kiedy „Lusitania” została trafiona torpedą. Tuż potem nastąpiły bowiem wydarzenia, które – choć trudno w to uwierzyć – do dzisiaj nie zostały wyjaśnione i rzucają cień nie tylko na niemieckiego kapitana. Ale o tym już za kilka dni…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*