Kaplica czaszek w Czermnej koło Kudowy-Zdroju ma swojego portugalskiego odpowiednika. To ossuarium w kościele franciszkańskim w mieście Evora w Portugalii. Zwiedzałam to przedziwne miejsce kilka tygodni temu.

 


Kaplica kości w miasteczku Evora  w Portugalii. Tak jak kaplica czaszek w Czermnej koło Kudowy na Śląsku? Przyznam, że kiedy w przewodniku znalazłam informację, że Evora ma takie dziwo wśród swoich atrakcji turystycznych, zdecydowałam że znajdę je koniecznie, nawet za cenę rezygnacji z innych zabytków Evory, wpisanego na listę UNESCO miasta na południu Portugalii. Portugalską kaplicę kości (Capela dos Ossos)  postanowiłam porównać z naszą, śląską kaplicą czaszek w Czermnej.
I po tej konfrontacji muszę przyznać: choć kaplica kości w Evorze jest starsza (XVI wiek), nasze kości wygrywają.

  • Mamy ich więcej. W Evorze ściany kaplicy, znajdującej się w kompleksie klasztoru franciszkanów wyłożone są kośćmi i czaszkami około 5 tysięcy mnichów. Zostały tu przeniesione z okolicznych cmentarzy klasztornych.
    W Czermnej – ściany kaplicy pokryte są kośćmi około 3 tysięcy ofiar wojen trzydziestoletniej i siedmioletniej oraz epidemii cholery, ale kolejne co najmniej 20 tysięcy znajduje się w krypcie pod podłogą kaplicy.
  • Nasze szczątki są bardziej „autentyczne”, robią bardziej makabryczne wrażenie. Te w Evorze są pięknie wyczyszczone, a ich ułożenie pośród wypolerowanych ceramicznych portugalskich kafli azulejos sprawia, że sprawiają wrażenie sztucznych..
  • W Czermnej nie wszystkie kości są anonimowe. O wielu można opowiedzieć historię. Są tu np. szczątki ponysłodawcy utworzenia kaplicy, księdza Wacława Tomaszka i grabarza Langera, który przez wiele lat pomagał księdzu przy ekshumacjach w okolicach Kudowy, Dusznik i Polanicy. Jest czaszka sołtysa Martinca, rozstrzelanego przez Prusaków  w czasie wojny siedmioletniej (1756–63).
  • Kaplica w Evorze jest duża, ale turyści maszerują tylko jej środkiem, niektóre fragmenty zabezpieczone są szkłem. Ot, jak to w muzeum… Ta nasza, śląska kaplica czaszek – niewielka (w porównaniu do portugalskiej), bardziej zakurzona… jednym słowem: jest klimat.
  • Wiem, że podobna kaplica czaszek znajduje się w Kutnej Horze w Czechach (największa w Europie), ale w tej nie miałam okazji jeszcze być. Ktoś był? Widział? I co?

I jeszcze ciekawostka: Wiecie, że takie zwiedzanie miejsc związanych ze śmiercią ma swoją nazwę? To tanatoturystyka, inaczej dark tourism.

Jeśli po przeczytaniu tego „rankingu” kaplic ktoś uważa, że zbyt lekko potraktowałam temat, informuję: Kaplica w Evorze jest „sprzedawana” jako produkt turystyczny. Urządzona jak każde muzeum, można fotografować do woli, wystarczy zapłacić odpowiedni bilet. A turyści fotografujący się w różnych pozach na tle czaszek to codzienność, jest głośno. Żadnej zadumy, żadnego „Memento mori” nie znalazłam.

P.S. A sama Evora to jedno z najpiękniejszych miast Portugalii. Stare historyczne centrum niewielkie, ale z jaką przeszłością! Rządzili tu najpierw Rzymianie (pozostała po nich świątynia), potem Maurowie – czego ślady widać w ciasnej zabudowie. Można godzinami błądzić (tak, błądzić, bez mapy nie ma gwarancji, że dojdziemy na azymut, miasto jest poplatane na wzór arabski) po wąskich uliczkach, przyglądać się białym domom z żółtymi elementami, można wejść do katedry, na krużganki… Kawał historii!

CZYTAJ MÓJ BLOG

Komentarze (10):

  1. Avatar
    Termit

    Stanowczo polecam kaplice w Kutnej Horze tam to dopiero się zyrandole z ludzkich kosci magicznakotlinka.pl/index.phpartname=stories&artmid=content&id=166

  2. Avatar
    ZABI

    Kaplica czaszek znajduje się również w Rzymie przy Kościele Santa Maria della Concezione. W pięciu kapliczkach znajdują się kości kilku tysięcy kapucynów, które zostały przeniesione z odległego cmentarza. Zdecydowanie robi wrażenie i tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Robienie zdjęć jest zakazane. Kaplicę podobno odwiedził też Markiz de Sade.

  3. Avatar
    Lukasz

    Jeśli chodzi o Evorę – mieliśmy bardzo podobne odczucia. Miało być makabrycznie, mistycznie – było turystycznie i jakoś tak mało autentycznie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*