Pilchowice, Leśna, Solina. Co je łączy?

Kategorie: Podróże Polska, Śląsk

Tagi: , , , ,

 

Zapora Pilchowicka i Leśna (obydwie na Śląsku) nie są tak znane jak Zapora Goczałkowicka czy Solina, ale to one były pierwsze. Obejrzałam je sobie latem ubiegłego roku. A przypomniałam – przy okazji… Goczałkowic, a konkretnie: Zarzecza.

Zapora Pilchowicka powstała w 1912 roku i miała chronić mieszkańców Doliny Bobru przed powodziami. Dziś jest drugą co do wysokości korony (62 m) i drugą co do wieku zaporą wodną w Polsce. Przypomniałam sobie o niej w tym tygodniu, po tym jak mój redakcyjny kolega Karol Świerkot napisał o zatopionej pod zbiornikiem goczałkowickim wsi Zarzecze.

O Zarzeczu zrobiło się głośno, ponieważ powstał film dokumentalny Aleksandry Fudali „Zatopione w pamięci” o nieistniejącej już wsi. Mieszkańcy Zarzecza w 1954 roku zostali wysiedleni, a cała wieś zalana wodą. Podobnie zresztą stało się w bieszczadzkiej Solinie (zalew napełniono wodą w roku 1968, a wcześniej wysiedlono ok. 3 tysięcy ludzi ze wsi Solina, Teleśnica Sanna, Chrewt, Sokole, Rajskie, Podleszczyny, Berestyszcze, Polana, Zawóz, Zadział, oraz części Wołkowyjów). Solina jest najwyższą zaporą w kraju – ma 82 metry wysokości, a długość – 664 metrów.

Zapora na Solinie

Zapora na Solinie

A teraz znowu Pilchowice: Sięgnęłam do fotografii, które zrobiłam latem ubiegłego roku w Pilchowicach. Pojechałam wtedy specjalnie doliną, wzdłuż Bobru, wracając ze Świeradowa. Wiem, to było kompletnie nie po drodze, ale specjalnie zaplanowałam sobie dzień na zajrzenie do kilku miejsc na Dolnym Śląsku, w tym właśnie do Pilchowic. Wcześniej czytałam obszerny artykuł w jednym z pism turystycznych, o nowej atrakcji Dolnego Śląska – wycieczce koleją wzdłuż Bobru.

 

Był normalny dzień, nie weekendowy – nad zaporą pusto, zaledwie parę aut na parkingu przy karczmie (też pustej, ale to było przed południem, więc nic dziwnego). Piękne miejsce.
Kiedy w roku 1912 otwierano zaporę, na uroczystość przyjechał cesarz Wilhelm. Przyjechał pociągiem, linią kolejową, którą budowano równolegle z zaporą i elektrownią wodną. Było to wtedy cudo techniki. Zapora druga i największa na Śląsku. Do dziś najwyższa w Polsce zapora kamienna oraz łukowa.

O jej budowie zdecydowano po kolejnej katastrofalnej powodzi w dolinie Bobru w 1897 roku. To, co ją odróżnia od innych oprócz wielkości, to kanał na kształt schodów.Ma to wyhamowywać wodę, która w przeciwnym razie zmyłaby elektrownię, usytuowaną poniżej zapory.
Koroną zapory można przejść, jak cesarz Wilhelm w roku 1912 na drugą stronę. Wtedy cesarz odsłaniał tablicę poświęconą ofiarom powodzi z 1897 roku. Dziś tej tablicy nie ma, można przeczytać i sfotografować inną, umieszczoną wiele lat później, dwujęzyczną.


To, że nie zastałam tu tłumu turystów nawet mi się spodobało. Mam porównanie z Soliną (tą największą w Polsce), gdzie można pomylić okolice zapory z targowiskiem – a kupić tam można wszystko łącznie z kierpcami z Zakopanego.

Na Dolnym Śląsku znajduje się jeszcze jedna interesująca zapora – Leśna niedaleko zamku Czocha. Też tam byłam, ale dopiero teraz, przy okazji pisania tego tekstu doczytałam, że to najstarsza zapora wodna w Polsce. Powstawała w latach 1901 – 1905.

Nie wiem natomiast nic o tym, czy podczas budów w zbiorniów w Pilchowicach i Leśnej wysiedlano miejscowa ludność, a jeśli tak, to na jaką skalę. (to tak dla porównania Zarzecza i Soliny).

 

Komentarze (2):

  1. Avatar
    des ero

    Bardzo fajny artykuł. I zdjęcia wyszły fajne. Polecam wynająć domek i posiedzieć kilka dni nad Jeziorem Solińskim. Warto tez zapoznać się z historią tego miejsca – dodatkowo poczuje się lepszy klimat 🙂 LEGENDA

  2. Avatar
    KONFIDENT997

    Ciekawe informacje o zaporze w Pilchowicach, natomiast szkoda, że nie rozwinęła się Pani na temat zapór na Jeziorze Złotnickim i Leśniańskim. Notabene zdjęcia na samym dole przedstawiają zaporę Złotnicką, a nie Leśniańską 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*