Lavaux, czyli wino ze Szwajcarii. Wprost znad Jeziora Genewskiego

Kategorie: Europa, Historia, Podróże - historia, Podróże świat

Tagi: , , , , , , ,

Winnice na liście UNESCO? Tak, bo to produkt kulturowy, wart specjalnej ochrony. Tak jest w Szwajcarii, w kantonie Vaud, na 830-hektarowym obszarze nazwanym Lavaux (na długości około 30 km nad Jeziorem Genewskim pomiędzy Lozanną a Montreaux). Kiedy jest się na miejscu i ogląda widoki zapierające dech w piersiach, nie dziwi już, dlaczego Lavaux znalazł się na liście światowego dziedzictwa.


Na listę UNESCO Lavaux trafił w roku 2007. W ostatniej chwili –  widoki wokół są tak atrakcyjne, że ochotę na te tereny mieli deweloperzy, którzy, gdyby nie było zakazów,  do tej pory zepsuliby krajobraz hotelami i osiedlami mieszkaniowymi. A tak, mamy jak kilkadziesiąt i kilkaset lat temu: niewielkie rodzinne winnice, od kilkuset lat w tych samych rękach, usytuowane tarasowo na zboczach schodzących prosto do Jeziora Genewskiego. I właśnie te kamienne tarasy tak zachwycają turystów, którzy przyjeżdżają tu z całego świata.


Pomiędzy winnicami prowadzą specjalne szlaki turystyczne, ale wyjątkowy krajobraz można podziwiać też z okien pociągu, bo szlak kolejowy przecina Lavaux.
Patrick Fonjallaz na butelce wina, wyprodukowanej we własnej winnicy wypisał imiona wszystkich przodków, po których przejął rodzinny biznes. Lista zaczyna się od Pierra, żyjącego w latach 1531 – 1600. Potem jest Urbin, Simon, Antoine i kolejni, aż do ojca Gustava (1900 – 1994), który przyjmował kiedyś w domu samego Charliego Chaplina. (Patrick pamięta to wydarzenie , był wtedy małym chłopcem – zresztą jest dokumentacja z wizyty w postaci fotografii). Rodzina Fonjallaz jest jedną z wielu winiarskich rodzin w Lavaux, które mogą poszczycić się podobnie długą tradycją.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.


Są dowody, że winorośl uprawiano w Lavaux  już w czasach rzymskich, ale te tarasy, które można dziś oglądać (część z nich pokazuję na zdjęciach) powstały we wczesnym średniowieczu, wiek niektórych z nich sięga XI stulecia. Wtedy zakładali je cystersi i benedyktyni, jak zresztą w całej Europie  (podobnie zresztą w Polsce). W rękach Kościoła większość terenów i winnic  w Lavaux pozostawała do czasów Reformacji, potem majątki kościelne przejęły miasta (i tak jest do dzisiaj, właścicielami wielu winnic są gminy).

  • Prince nagrał piosenkę o winnicach Lavaux (album 20TEN z roku 2010, piosenka nr 6 nosi tytuł Lavaux.
  • W Lavaux uprawiane jest głównie wino ze szczepu Chasselas
  • W Lavaux leży 14 wiosek i miasteczek, nastawionych na turystykę, z zapleczem gastronomicznym.
  • W Lavaux nie znajdziemy dużych hoteli, ale… z Lozanny do Cully, jednego z miasteczek Lavaux jest tylko 8 km. Cały region Lavaux rozciąga się na długości 30 km.
  • A co do Szwajcarów i wina: tradycje winiarskie są tu bardzo stare (jak wskazuje choćby przykład Lavaux),ale szwajcarskie wino poza Szwajcarią to rarytas. Na eksport trafia niewiele ponad 1 procent produkcji.
  • Lavaux i region Jeziora Genewskiego to niejedyny region winiarski. Dużo winnic można znaleźć choćby w Valais (Wallis)
  • Ogółem w Szwajcarii winnice są na około 15 tys. ha (dla przypomnienia – Lavaux to tylko 830 ha),
  • To w Szwajcarii znajduje się najwyżej położona winnica w Europie (na wysokości 1150 m npm. w Visperterminen w Wallis).
  • Szczepy winne, które uprawiane są jedynie w Szwajcarii to Petite Arvigne, Amigne (białe), Humagne Rouge i Cornalin (czerwone) w Wallis. Chasselas, tak popularne w Lavaux, należy do najstarszych odmian (jak wskazują badania) i choć znaleźć je można w wielu krajach europejskich i nie tylko, to uważa się, że ich ojczyzną jest właśnie Szwajcaria.

W Polsce też mamy winnice. Zobacz Winnica w Bielanach pod Krakowem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*