Ogień olimpijski już w drodze do Rio de Janeiro. Spotkałam go w Lozannie

Kategorie: Europa, Podróże świat

Tagi: , , , , ,

Ogień olimpijski już w drodze do Rio de Janeiro. Za kilka tygodni początek igrzysk olimpijskich 2016. Ogień zapłonął 21 kwietnia, jak zwykle, w Grecji w Olimpii. Jutro, 3 maja ma dotrzeć do Ameryki Południowej. A tymczasem, pomiędzy Grecją a Brazylią na kilka dni ogień trafił do Szwajcarii – najpierw do siedziby ONZ, a potem przed Muzeum Olimpijskie w Lozannie. I właśnie tam, przypadkowo, jak wielu turystów którzy akurat 29 kwietnia przed południem zwiedzali muzeum, miałam okazję widzieć moment przeniesienia i zapalenia ognia.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

3 maja ogień olimpijski samolotem dotrze do Brazylii i przez kolejne 95 dni będzie przenoszony w sztafecie przez 12 tysięcy uczestników. Ma w tym czasie odwiedzić ponad 300 miast i miasteczek. W końcu 5 sierpnia zapłonie na stadionie Maracana podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich.

Do Brazylii nie pojadę, ceremonię pewnie obejrzę w telewizji. Przyznam że fajnie było zobaczyć choć maleńką część tego wydarzenia – 29 kwietnia przed muzeum olimpijskim w Lozannie nad Jeziorem Genewskim w Szwajcarii.

I jeszcze coś: Ogień to nie jedyne elementy olimpijskie w Lozannie. Kilkaset metrów przed muzeum, nad jeziorem niedaleko stacji metra Ouchy widziałam zegar, na którym odmierzany jest czas do rozpoczęcia igrzysk. Poza tym w muzeum olimpijskim jest aktualnie bardzo fajna wystawa dotycząca Brazylii.

A tych, którzy chcą poszukać informacji o muzeum olimpijskim w Lozannie odsyłam tutaj:Olympic Museum Lausanne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*