Park Mużakowski i Hermann von Puckler. Niezwykłe dzieło ekscentrycznego arystokraty

Kategorie: Europa, Historia, Podróże - historia, Podróże Polska, Podróże świat

Tagi: , , , , , ,

Gdyby Hermann von Pueckler żył dzisiaj, pewnie byłby gwiazdą mediów – jego zdjęcia i wywoływane przez niego skandale zapełniałyby kolejne rozkładówki magazynów.  Ekscentryczny książę był postacią nietuzinkową. Ale pozostawił nam dzieło niezwykłe: park, wpisany na listę dziedzictwa UNESCO.  Znajduje się w Polsce i w Niemczech – w Łęknicy i Muskau – bo w roku 1945 park podzieliła granica na Nysie Łużyckiej.

Książę Hermann Ludwig Heinrich von Pückler-Muskau urodził się w Mużakowie/Bad Muskau w 1785 roku, zmarł w roku 1871 w Branitz koło Cottbus. Tu również został pochownay w piramidzie zbudowanej z piachu, którą zaprojektowł na swój grobowiec.Był arystokratą, podróżnikiem,bywalcem salonów Europy,  twórcą ogrodów, w tym najpiękniejszego – w Mużakowie (Muskau). A także skandalistą i bankrutem. Przykłady? Proszę bardzo. Kiedy był na skraju bankructwa (pieniądze z rodzinnego majątku pochłonęła kosztowna inwestycja w park) przeprowadził fikcyjny rozwód, po czym ruszył do Europy w poszukiwaniu bogatej kandydatki na nową żonę (cała sprawa była uzgodniona z żoną Lucie).

Park w Mużakowie Pueckler aczął budować w 1815 roku. Prace trwały do roku 1845, kiedy to ostatecznie zbankrutował i sprzedał posiadłość. W tym czasie park nie był jeszcze gotowy. Gigantyczne przedsięwzięcie kontynuowali następni właściciele – książę Fryderyk Niderlandzki a potem rodzina von Arnim.  Rozbudowywano park, jego otoczenie, budynki parkowe, pałac.

Cios przyszedł w roku 1945. Majątek podzieliła granica, przebiegająca przez środek Nysy Łużyckiej (park zbudowano w dolinie Nysy). Po stronie polskiej pozostało około 500 hektarów, po niemieckiej – około 200, ale tam były najważniejsze zabudowania z przepięknym pałacem.

Po szczegóły na temat historii parku mużakowskiego, jego właścicieli i ostatnich lat zapraszam w tym miejscu: Park Mużakowski

Kiedy dziś spaceruje się parkiem. trudno wyobrazić sobie, jak tu było 30 czy 50 lat temu, kiedy niewielka w tym miejscu rzeka była pilnie strzeżoną  granicą. Wszystko wydaje się takie łatwo dostępne. Można po wiele razy przechodzić na jedną lub drugą stronę, raz na polską, raz na niemiecką, ale przecież jeszcze niedawno było to niemożliwe. Mosty zburzone, straże, zasieki…

Byłam w parku mużakowskim tej jesieni. Ale myślę, że atrakcyjnie jest tu o każdej porze roku. Wstęp jest wolny, ale dobrze mieć ze sobą plan parku. Można go kupić (tak, kupić, nie ma bezpłatnych planów ogrodu) w punkcie informacji turystycznej. Niestety, jest otwarty tylko do końca października, a potem od wiosny. Wprawdzie na terenie parku są drogowskazy i dwujęzyczne opisy, ale z planem jest łatwiej. Większość gości poruszała się rowerami| wiadomo, to obszerny teren, trzeba pokonać w zależności od wybranej trasy i zaplanowanego na pobyt czasu od kilku do kilkunastu kilometrów. Wypożyczalnię rowerów widziałam po polskiej stronie tuż przy wejściu do parku w pobliżu drewnianego budynku informacji turystycznej.

A jak doszło do tego że znalazłam się w Mużakowie? We wrześniu przeczytałam, że w Poczdamie przygotowywana jest wystawa o pewnym arystokracie, miłośniku ogrodów. Pomyślałam, że warto zobaczyć dzieło von Puecklera w oryginale, nie na wystawie.. Tydzień później jechałam A4 w kierunku niemieckiej granicy i Łęknicy. Wyjechałam z Chorzowa o 5 rano,  przed 10 byłam na miejscu. Zwiedzanie parku i miasteczka Muskau zajęło mi 6 godzin. Tego samego dnia wróciłam. Bardzo intensywny dzień.

Od 2004 r. Park Mużakowski jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Tak wygląda park dziś: To moje zdjęcia z początku października 2016 roku.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

29 kwietnia 2017 roku w pałacu Schloss Babelsberg w Poczdamie  zostanie otwarta wystawa ukazująca barwne życie księcia Hermanna von Pückler-Muskau oraz jego twórczą działalność. Potrwa do 15 października 2017 r. Jej tematem przewodnim są trzy główne dzieła księcia Park Mużakowski, Park Babelsberg oraz Park Branitz.

Więcej informacji: www.pueckler-museum.de i www.spsg.de/index.php?id=11163

Komentarze (1):

  1. Baron

    Ja również
    Tym razem zapraszam w Lubuskie do części Geoparku Łuku Mużakowa.
    Ten region naszego kraju jest wciąż mało znany a ma tak wiele do zaoferowania.
    Jednym z Takich miejsc jest Park Mużakowski leżący nad Nysą Łużycką, po obu stronach granicy Polski i Niemiec.
    Park Mużakowski, inaczej Park Muskau będący największym parkiem w stylu angielskim na terenie Polski, najlepiej i najwygodniej jest zwiedzać na rowerze.
    Bardzo rozbudowane i wygodne ścieżki rowerowe pozwalają na docieranie w wiele ciekawych miejsc na terenie rozległego parku.
    Jako punkt startu proponuję Agroturystykę CamperPark Lena w Bronowicach Partyzantów 12, gdzie bezpiecznie możemy zostawi swój Camper, przyczepę, samochód i z stąd po przejechaniu 800 m prowadzi ścieżka rowerowa do magicznych kolorowych jeziorek w Starej Kopalni Babina. Po drugiej stronie Łęknicy znajduje się Park Mużakowski zajmujący aż 728 ha powierzchni.
    Centralna część parku z zabudowaniami, znajduje się po zachodniej stronie rzeki przy niemieckiej miejscowości Mużaków, polska część leży przy miejscowości Łęknica.
    Jeżdżąc rowerem po rozległym terenie, możemy zobaczyć Kamienny Krąg i Dąb Hermana, zamek stary i nowy, oranżerię a także ciekawostkę. To krzew kasztanowca o średnicy aż 30 metrów
    Na terenie Geoparku Łuku Mużakowa i Parku Mużakowskiego , znajduje się największa na świecie, morena czołowa widoczna także z kosmosu. Ma długość ok. 40 km. natomiast szerokość wynosi od 3 do 4 km.
    Miejsc i obiektów na terenie parku jest wiele, ale warto pojechać wygodną ścieżką rowerową 6 km dalej , by zobaczyć tajemniczy Most Rakoczego. Most znajduje się w parku z plątaniną ścieżek rowerowych pomiędzy kilkunastoma hektarami magnolii.
    Odwiedzając Łęknicę i park Mużakowski nie musimy martwić się o tłok na szlakach rowerowych czy przy wejściach do zwiedzanych obiektów.
    Zwiedzanie tego regionu na rowerze, to najlepszy sposób na wakacje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*