Poruba, dzielnica Ostravy – perła stalinowskiego baroku

Kategorie: Europa, Historia, Podróże - historia, Podróże świat, Śląsk

Tagi: , , , , ,

Poruba to czeska Nowa Huta. Porównanie nasuwa się momentalnie. Tak jak Nowa Huta jest peryferyjną dzielnicą Krakowa, tak Poruba – czeskiej Ostravy.

I Poruba i Nowa Huta, powstały w latach 50. ubiegłego wieku jako wielkie osiedla robotnicze. Poruba i Nowa Huta są klasykami tzw. stalinowskiego baroku, czyli architektury realizmu socjalistycznego. My w Polsce nazywamy ten okres. „socrealizmem”, Czesi mają swoje określenie: sorela (to zlepek słów „socjalistyczny realizm w architekturze”).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Obydwie dzielnice mają podobny układ, wzorowany na miastach radzieckich – wtedy uważanych za szczyt nowoczesności i doskonałości. Najpierw główna, szeroka aleja (w Nowej Hucie na jej końcu był kiedyś pomnik Lenina), po obu jej stronach monumentalne domy w jednakowym piaskowym kolorze, z lokalami usługowymi na parterze. Po lewej i prawej uliczki prowadzące do kolejnych domów – dziś z ciekawością ogląda się ich fasady, bogate w zdobienia, kolumny i łuki, nawiązujące do architektury klasycystycznej.

Domy mieszkalne tworzą regularne – prostokątne prawie zamknięte kompleksy, na szczęście w większości jeszcze wypełnione bulwarami i zielenią. Piszę „na szczęście” choć współczuję zmotoryzowanym mieszkańcom, bo zaparkowanie auta w tym miejscu musi być wyjątkowo trudne. Kiedy w latach 50. projektowano osiedle nie przewidziano że mieszkańcy mogą mieć ten problem. Dlatego teraz auta cisną się wzdłuż wąskich osiedlowych uliczek przewidzianych raczej dla spacerowiczów niż kierowców.

Warto przyjechać do Poruby, kiedy już zwiedzi się centrum Ostravy (tu polecam dwa style architektoniczne – modernę i secesję wiedeńską, można znaleźć prawdziwe perełki) i industrialne Vitkovice. Ja dojechałam do Poruby tramwajem – bezpośrednim z dworca kolejowego. Jedzie się około godziny. Odwiedziłam Porubę na wiosnę 2017 r.

O Ostravie przemysłowej i Dolnych Vitkovicach pisałam tutaj: Kliknij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*