Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wrota Piekieł. Jedno z najbardziej znanych (turystycznie) miejsc w Turkmenistanie. Trzeba się trochę potrudzić, żeby tam dotrzeć, bo atrakcja znajduje się w samym środku pustyni, od stolicy kraju, Aszchabadu, odległa o jakieś pięć godzin jazdy autem (ostatnie dwadzieścia minut koniecznie terenowym).

Wrota Piekieł to turkmeńska atrakcja mało skomercjalizowana – ot, płonąca dziura w ziemi (krater głęboki na około 30 metrów, o średnicy 69 metrów, całkowita powierzchnia 5350 mkw). Trudno szukać wokół jakiejś infrastruktury, sklepów z pamiątkami, fast foodów, czy choćby toalet. Wprawdzie w ostatnim czasie pojawiły się jurty (naliczyłam ich w czerwcu 2019 roku kilkanaście – w których można przenocować, ale to ciągle niewiele. Ale to i tak największa ciekawostka pustyni Kara-kum.

Wypadek przy pracy

Od widoku tej dziury, znanej w całym świecie jako Wrota Piekieł znacznie ciekawsza jest jej historia. Wszystko zaczęło się na początku lat 70. ubiegłego wieku, jeszcze w czasach gdy dzisiejszy Turkmenistan był jedną z republik byłego już ZSRR (Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich). Geolodzy robili odwierty na pustyni Kara-kum w poszukiwaniu gazu ziemnego. Znaleźli, ale niedostatecznie zabezpieczyli odwiert i nastąpił wybuch metanu. Powstał wielki krater, z którego non stop wydobywał się metan. Żeby go unieszkodliwić – podpalono go. Tyle tylko, że gaz, zamiast wypalić się szybko, płonie do dziś.

Po prawie 40 latach nadal na dnie i ścianach krateru dzień i noc można obserwować małe płomyki, a skały dookoła są rozgrzane do czerwoności.

Dziś miejsce odwiedzane jest przez chyba wszystkich turystów, którzy odwiedzają Turkmenistan (niewielka to liczba, bo władze Turkmenistanu skutecznie utrudniają im wjazd).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wrota piekieł: gdzie to jest?

Gdzie szukać Wrót Piekieł na mapie? To 250 km na północ od Aszchabadu (Ashgabat) – mniej więcej w połowie drogi między stolicą a największym miastem na północy – Daszguz (Dasoguz). Miejsce to oznaczone jest jako Darvaza albo Derveze. To nazwa wioski, która tam ma się znajdować (wg Wikipedii ok. 350 mieszkańców). Proszę uwierzyć – kiedy przyjechałam tam w czerwcu 2019 roku – żadnej wioski, żadnych stałych siedzib ludzkich w pobliżu (oprócz tych turystycznych jurt) nie widziałam. Za to przeczytałam w jednym ze źródeł (Sowietstany, książka Norweżki Eriki Fatland z 2016 roku), że wieś polecił wyburzyć, a mieszkańców przenieść wszechwładny prezydent Turkmenbasza Wielki czyli Saparmurat Nijazow, żeby przyjeżdżający z całego świata turyści nie oglądali nędznie wyglądających zabudowań i mizerii turkmeńskiej prowincji. W innym ze źródeł natknęłam się na informację oficjalną: mieszkańcy Darvazy zostali przesiedleni z powodów bezpieczeństwa. Po tym, co widziałam w Turkmenistanie jakoś bardziej wierzę w tę pierwszą wersję.

Zresztą – mogę sobie wyobrazić, jak ta wieś w środku pustyni, oddalona od głównej drogi, wyglądała. Kiedy jechaliśmy przez Kara-kum w kierunku Wrót Piekieł, przy drodze mijaliśmy jedną czy dwie wsie…

Wrota Piekieł które zobaczyłam

Wrota Piekieł w ciągu dnia robią takie sobie wrażenie. Z daleka na płaskim terenie niewiele widać oprócz dosyć prostego metalowego ogrodzenia (podobno pojawiło się w ostatnim roku, wcześniej można było podejść na sam brzeg krateru). Dopiero kiedy podejdzie się do ogrodzenia widać tę słynną dziurę. A podejść można tak blisko, jak pozwoli nam temperatura. Jest oczywiście bardzo gorąco, w zależności od kierunku wiatru z jednej strony bardziej, z innej mniej.

Zresztą, to ogrodzenie nie jest żadną przeszkodą. Tego dnia, kiedy tam byłam, pewien Szwajcar (jak się potem okazało polskiego pochodzenia), postanowił zrobić sobie selfie idealne i wszedł na słupek. Potknął się i omal nie doszło do tragedii.  – Czy jakieś wypadki zdarzały się w przeszłości – zapytałam naszego turkmeńskiego przewodnika. – Nigdy – odpowiedział szybko i z przekonaniem. Czy mogę wierzyć w to zapewnienie? Tak jak i w inne oficjalne przekazy (bo tylko takie słyszeliśmy).

Niedaleko jest niewielkie wzniesienie, turyści traktują je jako dobry punkt obserwacyjny. Rzeczywiście, stamtąd jest dobry widok nie tylko na sam krater ale i na całą okolicę. Widać, że teren wokół Wrót Piekieł jest zdegradowany, że to już nie jest czysta pustynia, że człowiek tam mocno ingerował.

Kiedy zapada zmrok, wtedy krater rozświetla się na czerwono, wygląda, jakby płonęły wszystkie skały. I wtedy wygląda pięknie i majestatycznie.

Powrót do Aszchabadu trwał ponad 5 godzin. Nocą przez pustynię jedzie się wolniej, ale jest piękniej. Nawet ta wieś, którą mijaliśmy w tamtą stronę, i która sprawiła na mnie takie przygnębiające wrażenie, teraz w świetle gwiazd i płonących przy drodze grilli z szaszłykami (oferta dla nielicznych kierowców ciężarówek) – wydała się całkiem ładna.

Wiza do Turkmenistanu

„Obywatele polscy podróżujący do Turkmenistanu muszą posiadać wizę. Wizy wydawane są na podstawie zaproszenia, od osoby fizycznej lub prawnej, poświadczonego przez Urząd Migracyjny Turkmenistanu.  W przypadku wiz turystycznych najlepiej zwrócić się do jednej z turkmeńskich agencji turystycznych. Cudzoziemcy mogą zatrzymywać się tylko w hotelach. Tereny wojskowe i przygraniczne są objęte ograniczeniami ruchu osobowego. Wjazd na te tereny wymaga przedstawienia specjalnych pozwoleń wydawanych przez Urząd Migracyjny, o które należy wystąpić za pośrednictwem firmy turystycznej. Oczekiwanie na wydanie zgody trwa ok. 10-14 dni. Najpopularniejsze turystycznie miejsca, do których wymagane są przepustki: Koytendag, Magdanly, Koneurgench, Serhetabat. W przypadku wykupienia wycieczki zorganizowanej przez biuro turystyczne, pozwolenie na pobyt w miejscach, do których wymagana jest przepustka jest automatycznie włączane do zaproszenia i nie ma potrzeby ubiegania się o nie oddzielnie” – cytuję za polskim MSZ.

Praktycznie oznacza to tyle, że samodzielne, bez pośrednictwa biura turystycznego, zwiedzanie Turkmenistanu jest prawie niemożliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*