Białe auta Aszchabadu i Damasy – królowie szos, czyli czym się jeździ w Sowietstanach

Kategorie: Podróże Azja, Podróże świat

Tagi: , , ,

W Kirgistanie wiele aut ma kierownicę po prawej stronie, w Uzbekistanie po ulicach jeżdżą głównie chevrolety i daewoo, a w stolicy Turkmenistanu Aszchabadzie auta innego koloru niż białe są… nielegalne.


Co do Kirgistanu – sprawa jest prosta. To biedny kraj, na dorobku, ludzie sprowadzają auta z zagranicy, często z Japonii, a tam właśnie obowiązuje ruch lewostronny.
Sprawa chevroletów w Uzbekistanie wynika z polityki państwa i bardzo wysokich ceł na auta sprowadzane z zagranicy. Za to od lat 90. w Asace w Dolinie Fergańskiej funkcjonuje fabryka, UzDaewooAuto – spółka założona w 1992 roku przez Daewoo Motor i rząd Uzbekistanu. W Uzbekistanie produkowano i produkuje się znane i w Polsce daewoo tico, nexię, matiza, chevroleta lacetti, chevroleta captivę, chevroleta epicę. Ale rekordy popularności na drogach Uzbekistanu  bije praktycznie u nas nieznany daewoo damas – 7-osobowy minibusik, który przejął w tym kraju rolę „marszrutek”, czyli busów kursujących pomiędzy miastami i wsiami.

A sprawa białych aut w Aszchabadzie? Tak, to prawda. Decyzją prezydenta Turkmenistanu, Gurbanguly Berdymukhamedova od 2018 roku w stolicy kraju wszystkie pojazdy muszą być śnieżnobiałe. I takie są. Podobnie jak wszystkie budynki budowanego z wielkim rozmachem nowego Aszchabadu. Podobno w stolicy Turkmenistanu jest najwięcej w świecie budynków z białego marmuru. Czy Turkmenistan stać na takie luksusy? Kiedy jedzie się przez wsie na prowincji i widzi rudery zamiast domów – to pytanie samo się nasuwa. Zwłaszcza gdy dodać jeszcze, że wiele z tych luksusowych białych apartamentowców jest w ogóle nie zasiedlonych, że kilkupasmowe drogi w centrum są puste, tak samo jak klimatyzowane przystanki autobusowe i wielkie place z pomnikami byłego i obecnego prezydenta.

Turkmenistan ma gaz, pozwalający finansować te i inne fanaberie prezydenta – dyktatora.

A białe auta to tylko jeden z przykładów takich fanaberii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*