Archiwa kategorii: Podróże Polska

Niewielki wiejski cmentarz w mojej rodzinnej wsi w na Lubelszczyźnie. Od kiedy pamietam, moją uwagę przyciągała mogiła na samym środku – kopczyk usypany z ziemi i wielki krzyż zbity z dwóch sękatych bali. Żadnego napisu. Ale wszyscy we wsi wiedzieli, że to mogiła zarządcy kolańskiego majątku. Zarządzał nim pod nieobecność właściciela podczas pierwszej wojny światowej. Krótko po wojnie zmarł. Taka mogiła i ten krzyż z sękami zbity po prostu z dwóch kawałków drewna był jego życzeniem. (skromna mogiła taka, jak było proste i sękate moje życie – podobno miał powiedzić). Zarządca nie miał rodziny, ale mogiła przetrwała sto lat. Kiedy odwiedziłam cmentarz kilka dni temu zauważyłam, że krzyż jest już mocno przekrzywiony i widać po nim upływ czasu. Czy za kilka lat zniknie?

Gdyby Hermann von Pueckler żył dzisiaj, pewnie byłby gwiazdą mediów – jego zdjęcia i wywoływane przez niego skandale zapełniałyby kolejne rozkładówki magazynów.  Ekscentryczny książę był postacią nietuzinkową. Ale pozostawił nam dzieło niezwykłe: park, wpisany na listę dziedzictwa UNESCO.  Znajduje się w Polsce i w Niemczech – w Łęknicy i Muskau – bo w roku 1945 park podzieliła granica na Nysie Łużyckiej.

Czytaj dalej

Anna German pochodziła z rodziny mennonickiej – usłyszałam kiedyś, ale specjalnie nie wnikałam w szczegóły, ani co to za religia, ani jak ta rodzina znalazła się w Rosji Sowieckiej.

Ale w tym roku miałam okazję zwiedzać Muzeum Reformacji w Genewie, gdzie znowu usłyszałam hasło „mennonici” (swoja drogą polecam to muzeum – bardzo ciekawie zaaranżowane, znajduje się na starym mieście w Genewie, szczegóły: Muzeum Reformacji w Genewie

Czytaj dalej

Sezon na truskawki w pełni. Mój ulubiony owoc. Polskie truskawki. Dlatego kiedyś przejeżdżając przez Korycin (Podlasie) ucieszyłam się, że mają tam pomnik poświęcony truskawce.

Okolice Korycina to zagłębie truskawkowe, a w samej wsi od 2008 roku organizowane są tradycyjne Ogólnopolskie Dni Truskawki.

Korycin słynie jeszcze z innego produktu: to ser koryciński, ale on jeszcze swojego pomnika w Korycinie nie ma.

Szychta na poziomie 355 w kopalni Guido. Nowa atrakcja dla turystów, amatorów klimatów industrialnych. No, może nie dla wszystkich, bo kopalnia zastrzega sobie, że trzeba być pełnoletnim i być w dobrej kondycji zdrowotnej. W dodatku przed zjazdem trzeba podpisać oświadczenie, że nie ma przeciwskazań medycznych do tego typu eskapady.

Czytaj dalej

Księga Henrykowska wpisana na listę UNESCO . To wiadomość sprzed kilku dni. Chodzi o XIII-wieczny rękopis,  w którym pośród tekstu łacińskiego znajduje się pierwsze zdanie zapisane po polsku: Day ut ia pobrusa, a ti poziwai” („Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”). To zdanie miał powiedzieć rycerz Boguchwał do swojej żony pracującej przy żarnach.

Czytaj dalej

 Kasina Wielka słynie w Polsce, bo tu urodziła się Justyna Kowalczyk. Tymbark to popularne napoje. Rabka – wielu Ślązaków kojarzy tę nazwę z sanatorium dziecięcym. A co poza tym wiemy o Beskidzie Wyspowym? Pojechałam tam w ostatni weekend i…

Czytaj dalej

Czerwionka Leszczyny ma produkt, dzięki któremu do miasta mogliby przyjeżdżać turyści. Nie tylko zresztą ze Śląska. To osiedle patronackie kopalni Dębieńsko  z początków XX wieku. Ponad sto familoków z czerwonej cegły. Niewiele jest już na Śląsku tak dobrze zachowanych osiedli robotniczych.

Czytaj dalej

Oficer rosyjski zobaczył na półkach jeszcze dość dużo pudełek blaszanych stojących obok siebie, zdjął jedno a — czytając na nim napis: „pasta do zapuszczania podłóg” z uśmiechem zwycięstwa rzekł dość głośno, niby sam do siebie: „o! pastet!” i wsunął w kieszeń. Brzmi znajomo? Nie, to nie opis wejścia Armii Czerwonej na Ślask w roku 1945. To opis okupacji rosyjskiej w Gorlicach sprzed stu lat. 

Czytaj dalej