Archiwa tagu: Kolano

W 1915 roku Marianna Łuć, córka Praksedy i Jana,  ma 5 lat. Mieszka ze swoją prawosławną rodziną w Bednarzówce (obecnie powiat parczewski w woj. lubelskim).

9-letnia Michalina Burzec wychowuje się dziesięć kilometrów dalej – w Kolanie. Rodzina Burców, podobnie jak wszyscy w tej wsi jest „świeżo katolicka”. Świeżo, bo dopiero po 1905 roku, kiedy wyszedł ukaz o tolerancji religijnej, zadeklarowała wyznanie katolickie. Wcześniej przez kilkadziesiąt lat (od końca lat 60. XIX wieku) opierała się przymusowi przejścia na prawosławie. Historie prześladowań unitów są już dość dobrze opisane i udokumentowane przez historyków. Także w Kolanie i okolicy gdzie te prześladowania były szczególnie dotkliwe, opowieści o tych trudnych czasach przez cały XX wiek obecne były w pamięci.
Od roku trwa wojna. Latem 1915 roku do tych terenów zbliża się front. Armia rosyjska wycofuje się i zostawia za sobą spaloną ziemię. Przynajmniej początkowo ma taki zamiar. Pali wsie i zasiewy na polach, zmuszając miejscową ludność do ewakuacji (ucieczki) na wschód. Czasami wystarczy trochę propagandy o Niemcach którzy będą mordować i ucinać piersi kobietom, czasami potrzeba bardziej sugestywnej „zachęty”.
Rodzina Marianny Łuć z Bednarzówki pakuje dobytek na wozy i jej losem staje się bieżeństwo. Do swojej wsi wraca po siedmiu latach. Rodzina Michaliny Burzec nigdzie się nie rusza. Szczęśliwie Rosjanom nie udaje się spalić całego Kolana, mieszkańcy przeżywają wojnę na swoich śmieciach. Marianna i Michalina dożyły sędziwego wieku, zmarły w latach 90. Dzieciństwo wspominały raczej skąpo.

Czytaj dalej

Czarno-biała fotografia. Przedstawia grupę kilkunastu osób. Ubrani odświętnie, wśród nich ksiądz. Za tło służy im świeżo wybudowany kościół. Na odwrocie data – 13 października 1937 roku. Kolano. Jest jeszcze dedykacja od księdza: „Swemu pomocnikowi przy budowie kościoła, ks. Tadeusz Wądołowski”. Ta fotografia oprawiona w ramki przez wiele lat wisiała na ścianie w domu moich rodziców, wcześniej dziadków, takie same widywałam także w innych domach w Kolanie. Na zdjęciu jest mój dziadek (stoi pierwszy z prawej) oraz ojciec (to ten bosy dzieciak, miał wtedy trzy i pół roku).
To było jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach wsi. Budowa kościoła (rozpoczęto ją w roku 1930). Ale i wtedy, i wiele jeszcze lat potem słuchałam o innych ważnych epizodach z dziejów Kolana. Postanowiłam te opowieści uporządkować, korzystając z dostępnych źródeł.

Czytaj dalej