Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

Doprawdy trudno mi zrozumieć, dlaczego rzymianie nie wpuścili do Koloseum próbujących się tam wedrzeć kiboli Legii. Przecież budowla ta powstała właśnie po to, by jedni toczyli tam walki, ku uciesze innych. Gdyby Włosi wykazali się fantazją mogliby nie zamykać bramy przed szturmującymi szalikowcami, a dopiero za nimi. I zorganizować całkiem niezłe widowisko, z bezpośrednią transmisją ze śmigłowców włącznie.

Z drugiej zresztą strony, może wszyscy oceniamy tę sytuację fałszywie, bo może w głowach współczesnych legionistów przede wszystkim dominowała nieprzeparta chęć zwiedzenia zabytków starszych niż stadion Polonii Warszawa i chorzowskiego Ruchu razem wziętych? Ba, o ich zamiłowaniu do kultury ( w tym przypadku muzyki) świadczyć może chociażby zabranie z samolotu zamontowanych w nim głośników, w których zapewne wciąż jeszcze pobrzmiewało echo, któregoś z wielkich przebojów włoskiej opery.

fot. screen ESPN.GO.COM

fot. screen ESPN.GO.COM

Nie ujawnię zbyt wiele zza kulis redakcyjnej kuchni informując, że od kilkudziesięciu już dni jednym z najpopularniejszych materiałów w naszym portalu internetowym pozostaje galeria rozebranych polskich sportsmenek (oczywiście polecam tym, którzy jeszcze jej nie oglądali). No cóż, natury nie da się oszukać.

Czytaj dalej

Waldemar Fornalik (PAP)

Ci, którzy oczekiwali jednoznacznych rozstrzygnięć w piątkowym meczu z Czarnogórą, z  pewnością muszą się czuć zawiedzeni. I nie chodzi bynajmniej tylko o rozstrzygnięcia boiskowe, czytaj wynikowe, ale o  fundamentalne pytania dotyczące kondycji polskiej reprezentacji. Spotkanie bowiem przede wszystkim obraz zaciemniło.
Czego się przecież dowiedzieliśmy?

Czytaj dalej

Cztery najlepsze polskie drużyny (bo trzeba przyjąć, że tabela nie może się mylić) rozegrały w tym sezonie 18. spotkań w przedsionkach europejskich pucharów. Wywalczyły w nich 28 punktów, co daje średnią 1,55 na występ. Biorąc pod uwagę, że ich rywalami były drużyny z niskiej półki trudno się dziwić, że wszystkie zakończyły już swoją przygodę (Legia właściwie też, bo spadła ze ścieżki wiodącej do Ligi Mistrzów) i że nikt specjalnie za nimi nie tęskni.

Czytaj dalej