Nałóżmy na siebie zakaz stadionowy

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , ,

Nie będę przed wami ukrywał, że piątkową porażkę ze Słowacją przyjąłem obojętnie. Z prostego powodu – niczego od polskich piłkarzy już nie oczekuję i niczym nie są w stanie mnie zaskoczyć. Do tego, co złe w ich wykonaniu, zdążyłem się przyzwyczaić, a ponieważ wiarę w cuda porzuciłem jakiś czas temu, więc dobrego też się nie spodziewam.

Dlaczego więc w ogóle śledzę mecze kadry? Z dwóch powodów. Po pierwsze mocno mnie dowartościowują, bo oglądając zagrania kadrowiczów mogę czuć się uprawniony do wysłania Nawałce swojego CV, po drugie te 90 minut stanowi przystawkę do prawdziwej uczty intelektualnej w postaci złotych myśli reprezentantów. Także tym razem nie sposób mówić o rozczarowaniu. Błyskotliwe, by nie rzec genialne, stwierdzenie Jakuba Błaszczykowskiego „jak wykonanie jest złe, to i plan też”, zasługowało na platynową czcionkę, ale nagle kapitana zdetronizował kolega, który do najświeższej klęski nogi nie przyłożył. Otóż niejaki Klich Mateusz oświadczył, że na 40 tysięcy gwiżdżących kibiców należałoby nałożyć zakazy stadionowe! Moim zdaniem Klich ma rację. Dlatego apeluję, abyśmy wszyscy dobrowolnie nałożyli taki zakaz sami na siebie. A zaoszczędzone na biletach pieniądze przekażmy naprawdę potrzebującym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*