Piłkarze, za co wam tyle płacą? No za co?!

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , ,

Kopanie leżącego to żadna sztuka. Ale w tym przypadku leżący też kopie i jeszcze mu za to płacą. I to nadzwyczaj hojnie. Każdy, kto ogląda mecze ekstraklasy wie, że piłkarz to w naszym kraju zawód najbardziej przepłacany biorąc pod uwagę wysokość wypłat w stosunku do umiejętności.
Przecież za taką nieudolność, jaką zaprezentował wczoraj Fabian Pawela, marnując tysiącprocentową okazję w meczu Podbeskidzia z Zawiszą to piłkarz – niezależnie od końcowego wyniku – powinien wpłacić do kasy równowartość premii, jaką drużyna otrzymuje za zwycięstwo. A to przecież tylko jeden z mnóstwa przykładów…
Ponieważ piłkarzom specjalnie trenować się nie chce – co przyznał w niedawnym wywiadzie Daniel Łukasik, kilkukrotny reprezentant Polski (nie jest to obecnie wielką sztuką) i gwiazdeczka mistrzów Polski – muszą szukać alibi.Stąd te zabawne przydeptywanie murawy, poprawianie sznurowadeł, rozmasowywanie łydek i narzekania na sędziego.
A gdy już tak się akurat złożyło, że trawa była równa jak stół, najbliższy rywal kilkadziesiąt metrów dalej, a bramka, w której nie zmieściła się piłka, pusta i wielka, pozostaje jeszcze pech.

Nie, panowie piłkarze. Pech nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu większość z was nie powinna grać tam, gdzie gracie i zarabiać tyle, ile zarabiacie. Bo jak już przestajemy się z was śmiać robi się nam wstyd. Jak na przykład za Legię w Lidze Europejskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*