Z luzu Piotra Żyły została zbita d…

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , ,

Wokół Piotra Żyły od  pewnego czasu działy się coraz dziwniejsze rzeczy. Latający Wiewiór fruwał coraz krócej, za to coraz więcej czasu poświęcał biznesowi, np. sprzedaży czapek. Jako pierwszy żółtą kartkę pokazał mu Kamil Stoch sugerując w wywiadzie, że Żyła zaniedbał się w treningach. Wczoraj Łukasz Kruczek pokazał skoczkowi kartkę czerwoną.
Po decyzji selekcjonera sam zainteresowany skomentował ją na  Facebooku (cytat oryginalny): „co tu teraz robić:-/??? iść do domu?? nie, za daleko:-/ wypić piwo?? nie, tu nawet nie ma piwa:-/ trzasnąć sobie w łep?? nie, świat nie kończy sie na skokach:-/”.
Nie da się ukryć,  że bardziej niż ten luz przemawiały do mnie łzy Klemensa Murańki, któremu na starcie w Soczi zależało, a który przegrał rywalizację o miejsce w kadrze i  nie potrafił się z tym pogodzić.
No cóż, z firmowego dla Żyły powiedzonka d…, garbik i fajeczka w Soczi na razie jest tylko ta pierwsza.W dodatku zbita.

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Antek

    Wreszcie ktoś napisał prawdę. Żyła zaczał się bawić w handlowca i celebrytę i przestał trenować na maksa. Ze skoczka zrobił się biznesmen. każdy ma prawo zarabiać kasę ale niech się na coś zdecyduje. jeśli narty mają być tylko pretekstem do handlu niech zrobi miejsce młodszym. samo pajacowanie już nie wystarczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*