Dawno temu, bo w poprzednim stuleciu, w satyrycznym programie radiowym „60 minut na godzinę”  prezentowano skecze z cyklu  „Para-męt pikczers” ze słynnym pytaniem „Momenty były?” i odpowiedzią „No masz!”.
Właśnie ten dialog stanowiłby najlepsze podsumowanie finiszującego powoli mundialu w Brazylii, bo akurat „momentów” w nim i nie brakowało, i nie brakuje.
Tyle tylko,  że wszystko kończy się do bólu banalnie. Oglądaliśmy dramaty, sensacje, pomyłki i przebłyski geniuszy, a  ostatecznie w półfinale i tak mamy zestaw, który nie zaskakuje.
Fajny ten mundial, ale jakoś tak po ludzku czuję się jednak trochę rozczarowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*