Jeśli uznamy, że niedzielne losowanie III fazy siatkarskich mistrzostw świata, było dla polskiej reprezentacji fatalne, to trzeba zwrócić uwagę, że największą klęską zakończyło się ono dla… Katowic.
Miasto, które za prawo goszczenia mundialu wyłożyło 10 milionów złotych, najpierw dostało cios od „filantropa” Zygmunta Solorza i zamiast nieustającej trzytygodniowej promocji, zostało zakodowane. A teraz jeszcze ta czarna niedziela…
Wjej efekcie Katowicom – zamiast gwarantowanej Brazylii – pozostały drużyny Francji, Iranu i  Niemiec, których mecze znajdą się w  cieniu batalii w polskiej grupie śmierci. Z taką konkurencją wygrać właściwie się nie da. Wygląda więc na to, że stolica województwa na swoje pięć minut będzie musiała poczekać aż do niedzielnego finału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*