Piłkarskiej ekonomii poś-więcałem w tej rubryce już sporo miejsca, ale życie wciąż przynosi nowe przypadki. Tym razem w roli głównej występuje chorzowski Ruch, który i tak ma na tym polu pamiętne dokonania, np. w postaci publicznego wręczania gigantycznego czeku, który potem przez wiele miesięcy okazywał się gadżetem bez pokrycia.
Tym razem obiektem transakcji był stadion. Gliwicki zresztą. Jak pamiętamy, Ruch nie mógł podczas swojej udanej przygody w Lidze Europejskiej korzystać z Cichej, bo najpierw nie wyrosła na  nim trawa, a potem nie spełniał norm wymaganych w kolejnych rundach.Zdecydowano się więc na arenę Piasta, a  formalności załatwiono w  trybie ekspresowym, umawiając się podobno na 100.000 zł za  każdy z czterech meczów (trzech w LE i jednym w lidze).
W ostatnich dniach okazało się jednak, że – jak to w polskiej piłce bywa – podpisy złożyć jest łatwiej, niż sięgnąć do kasy. Gliwice wypuściły więc sygnał, że Niebiescy na razie zapłacili tylko połowę umówionej kwoty. Druga ma wpłynąć wtedy, gdy chorzowianom uda się uzyskać odszkodowanie za problemy z trawą od opiekującego się nią MORiSu.
D wieście tysięcy to z pewnością nie mało, ale w tym przypadku to jednocześnie o dwieście tysięcy za mało. W całej sprawie bardziej niż kombinacje przy spłacie dziwi  mnie fakt, że w Gliwicach nie pobierano opłaty z góry. W końcu Piast funkcjonuje już w ekstraklasie na tyle długo, że stosowane w niej finansowe sztuczki zna od podszewki.

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Bosze ....

    Skoro tak się dogadali, to w czym wielki problem ? Rozumiem iż wielcy sympatycy Niebieskich będą szukali dziury w całym ale może rozliczenia między dwoma spółkami prawa handlowego zostawić tym spółkom ? Widać autor z biznesem i przepływami pieniężnymi nie ma wiele do czynienia. Można pozbawić się płynności a można za zgodą kontrahenta rozłożyć na pół w tym wypadku mając pewne pieniądze za stan boiska, który może chce z ubezpieczenia skorzystać. Cesje sobie mogą zrobić, spisać trójstronne porozumienie itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*