Na wynik składa się wiele czynników. Myślę, że nie warto wracać do historii – oświadczyła prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik, pytana o to, kto ponosi winę za sytuację, w jakiej znalazł się Górnik Zabrze. Słowa te padły podczas prezentacji siódmego w ostatnich siedmiu latach (a był jeszcze roczny wakat) prezesa klubu, co najlepiej świadczy o tym, że akurat winnych pani prezydent znaleźć potrafi…

Takie doraźne odcinanie się od  przeszłości jest jednak zadziwiające w klubie, który historią żyje: o czternastu tytułach mistrzowskich mówi się w nim wszak bez przerwy. I tylko nieliczni głośno przypominają, że te trofea pokrywa kurz, podczas gdy dwa ostatnie spadki z ekstraklasy są świeżutkie, a jeden wręcz lśni nowością.

Zresztą teraźniejszość też nie wygląda różowo. Na wiele pytań wciąż brak odpowiedzi,  za to wszystkie słowa, jakie padły przy powitaniu nowego prezesa, słyszeliśmy w ostatnich siedmiu latach siedem razy. No, może poza tymi, że szef Rady Nadzorczej nie wie, co to strach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*