Rusza Euro. Do trzech razy sztuka czy… jak zwykle?

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , , ,

No to zaczynamy zabawę na serio. Koniec udawania i testowania, stawiania zasłon dymnych i bojowych deklaracji. Nieważne będzie nawet tak zwane piękno futbolu. Liczą się już tylko punkty i miejsce w tabelce. Nic więcej.

Polacy startują w Euro po raz trzeci w  historii. I po raz trzeci z takiego samego pułapu. Nie ma w kraju nikogo, kto głośno wątpiłby w sukces. Bo przecież wszystko nam sprzyja. I pogoda, i stadiony, i kibice. No i nowe reguły, które rozwodniły dotychczasową elitarność starcia najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Nic tylko grać i strzelać gole.

Ta wiara po raz pierwszy ma jednak racjonalne podstawy. Na pewno nigdy wcześniej nie mieliśmy tak dobrych piłkarzy, grających (a nie tylko pobierających pensję) w dużych, a czasem nawet w wielkich klubach. Mamy też wreszcie selekcjonera profesjonalistę, zimnego, wyrachowanego i twardego, ze sztabem, w którym każdy wie, co ma robić.

Krótko mówiąc: jeśli nie teraz to kiedy? Stare powiedzenie mówi, że do  trzech razy sztuka. Adam Nawałka i jego zespół mają niepowtarzalną okazję, by udowodnić, że jest prawdziwe. A jeśli znów się nie uda? No cóż, to w końcu reprezentacja Polski, kraju, który piękne katastrofy kocha tak samo jak wielkie zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*