Będziemy musieli nauczyć się żyć z tym, że rywale będą na nas patrzeć już inaczej. Być może nawet jak na faworytów. I tę nową rolę trzeba będzie udźwignąć – mówili piłkarze polskiej reprezentacji po ostatnim występie na francuskim Euro.

I właśnie mecz, a właściwie dwu-mecz z Rumunami stanowił dla kadry znakomitą weryfikację tych deklaracji. Gorąca atmosfera w Bukareszcie i wyśrubowane oczekiwania w Warszawie były balastem, z którym uporać się mogła tylko drużyna dojrzała. I tę piłkarską maturę zespół Adama Nawałki (i on sam) zdali celująco.

J est jednak coś, co powinno nam psuć nieco nastroje po sobotnim wieczorze. Tym czymś są gwizdy, jakie kibice zafundowali gościom podczas odgrywania ich hymnu. Zdziczenie obyczajów ostatnio omijało mecze kadry, co można było tłumaczyć między innymi znaczącą podwyżką cen biletów na jej mecze, ale tym razem ta bariera okazała się niewystarczająca. I o tej plamie trzeba pamiętać tak samo długo, jak o trzech golach Lewandowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*