Sa Pinto świetnie pasuje do Legii

Kategorie: Bez kategorii

Świat sportu kocha ekscentryków i ludzi szalonych. Szczególnym uwielbieniem darzą ich oczywiście dziennikarze, dla których barwne wypowiedzi są niczym sól i pieprz w mdłej codzienności przesyconej poprawnością polityczną i grzecznościowymi zgranymi formułkami.

Są jednak granice, za którymi oryginalność zamienia się w śmieszność, a czasami wręcz w zwykłe – to kolokwialne określenie pasuje tu idealnie – buractwo. Taki właśnie przypadek obserwujemy w warszawskiej Legii. Jej trener Sa Pinto, odmawiając podania ręki Michałowi Probierzowi (swoją drogą chyba najbarwniejszej postaci ekstraklasowego trenerskiego światka), nie tylko się ośmieszył, ale również wywołał wyjątkowo negatywne odczucia u osób dotychczas neutralnych. Mógł wywołać zresztą coś więcej, ale opiekun Cracovii na szczęście zachował więcej klasy niż prezes ROW-u Rybnik w sprawie Grigorija Łaguty, i nie wywołał dyplomatycznego konfliktu polsko-portugalskiego, co zresztą przy obecnej sytuacji politycznej i tak nie miałoby już większego znaczenia.

Dziecinny gest Sa Pinto został później dodatkowo spotęgowany przez milczenie samej Legii, której zabrakło charakteru, by wystosować wobec Probierza oficjalne przeprosiny. Na przykład w postaci napoju, który tenże mógłby sobie – zgodnie z kultowym już cytatem – p…..ć, aby uczcić udzielenie lekcji pokory mistrzom Polski. Jak widać, portugalski szkoleniowiec znalazł się we właściwym dla siebie otoczeniu.

Wobec takiego zachowania można jednak nie docenić wspomnianej na wstępie poprawności. Na przykład tej w wykonaniu Waldemara Fornalika, który całkiem zgrabnie udawał, że taktyczne rozgromienie Adama Nawałki nie sprawiło mu żadnej dodatkowej satysfakcji związanej z selekcjonerską przeszłością obu panów, których historia ocenia na jakże różnych biegunach. Doprawdy, mecz Piasta z Legią w grupie mistrzowskiej zapowiada się na miarę konfliktu cywilizacyjnego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*