Archiwa tagu: fałszywe gwizdki

Ekstraklasowych sędziów dopadło wiosenne rozprężenie. Efekt ich bujania w obłokach jest jednak opłakany – swoimi gwizdkami wypaczają wyniki meczów, ze szczególnym uwzględnieniem tych o największym ciężarze gatunkowym, czyli zespołów walczących o utrzymanie.

Przykłady pierwsze z brzegu. Robert Marciniak podyktował w spotkaniu Ruch – Śląsk rzut karny dla gospodarzy za faul przed „szesnastką”, Paweł Gil nie uznał gola dla Cracovii w starciu z Arką, chociaż piłka spadła daleko za linią bramkową, a Paweł Raczkowski odgwizdał niesłuszną jedenastkę w doliczonym czasie gry dla Korony przeciwko Łęcznej… Każdy z tych błędów był brzemienny w skutki i znalazł odzwierciedlenie w układzie tabeli.

Wbrew romantykom pomyłki sędziowskie nie są elementem wzbogacającym ligowe emocje – one je zwyczajnie wypaczają. W dodatku wyrządzają niebagatelną krzywdę moralną oraz finansową zawodnikom, trenerom i ich klubom. Najgorsze jest to, że wymienione błędne decyzje są niemożliwe do usprawiedliwienia i nie stanowią nawet kolejnego rozdziału dyskusji o konieczności wprowadzenia rozwiązań technologicznych, bo sytuacje były czytelne, a w dodatku obserwowane przecież nie tylko przez arbitrów głównych, ale i ich asystentów, z bramkowymi włącznie. I nikt nie potrafił podjąć słusznej decyzji. Tym razem sprawiedliwość była naprawdę ślepa, a do tego bezkarna. I to właśnie oburza najbardziej.