Archiwa tagu: Golenie frajerów

Dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, dwuletni zakaz pracy w roli trenera i 64.260 złotych grzywny – taki wyrok w listopadzie 2014 roku usłyszał Janusz Wójcik, były selekcjoner reprezentacji Polski, za ustawianie meczów Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Dwa lata wcześniej Komisja Dyscyplinarna PZPN nałożyła na niego czteroletnią dyskwalifikację. Ta kara właśnie wygasła, więc Wójcik postanowił wrócić. I to z hukiem.

Mail informujący o tym wydarzeniu brzmiał jak kiepskie depesze z okazji prima aprilis. Samo hasło przewodnie, będące jednocześnie tytułem książki firmowanej przez byłego (?) szkoleniowca, czyli „Wójt. Jak goliłem frajerów”, zostało uzupełnione filmikiem reklamowym z butelkami whisky pomiędzy rozłożonymi nogami rysunkowych kobiet i rzekomymi recenzjami w stylu „Dzięki poradom Wójta wyrywam młode dupeczki”. Podsumowanie stanowił apel „Więc szybciutko zap…j (w oryginale bez kropkowania) na szkolenie”.

Całość – nawet przy oczywistej świadomości, że taka forma ma przykuć uwagę i stanowić cyniczną reklamę – sprawia wrażenie przygnębiające. Być może prostactwo sygnowane nazwiskiem człowieka prowadzącego kiedyś reprezentację Polski i zasiadającego później w ławach poselskich (to akurat patrząc na klasę większości wybrańców narodu specjalnie nie dziwi), gdzie zasłynął głównie jazdą samochodem pod wpływem alkoholu, szokować nie powinno. Nikt przecież nie udaje, że piłkarska szatnia to pensjonat dla przyszłych gładkolicych asystentów pewnego ministra, ale niektóre słowa powinny na zawsze zostać za jej drzwiami. I na pewno należą do nich hasła „kiełbachy do góry i ładujemy ich w kakao”, „Fabik, ty k…, idioto ty” czy „Biało-czerwona na maszt i zap…”. Wójcik już się nie zmieni, zresztą w jego przypadku pęd do kasy już dawno zastąpił dbałość o klasę. Ale warto pamiętać, że w futbolowej aferze korupcyjnej frajerami, których golił między innymi właśnie były selekcjoner, byliśmy my wszyscy. Jak widać, maszynka w jego kieszeni wciąż nie zardzewiała. Ile osób da się ogolić tym razem?