Archiwa tagu: igrzyska lustrem polityki

To wprost nieprawdopodobne, jak brazylijskie igrzyska olimpijskie przypominają życie polityczne nad Wisłą. Oto kilka przykładów na poparcie tej tezy:

Największe problemy w Rio związane były z nieopublikowaniem wyroku, czyli wyniku badań dopingowych przeprowadzonych w Polsce u mistrza sztangi Adriana Z. Efektem zwłoki był skandal o międzynarodowym zasięgu.

Konrad Czerniak padł ofiarą niejasnej sytuacji, w której nie zgłoszono go do zawodów, chociaż z dokumentów wynikało, że do kadry został wybrany całkowicie legalnie. Wszystko wskazuje na to, że prezes (związku) lub jego najbliżsi doradcy podjęli taką decyzję na własną rękę.

Paweł Fajdek drugą turę, czyli udział w wielkim finale rzutu młotem miał w kieszeni, a wszystkie badania sondażowe wskazywały na to, że złoto otrzyma bez walki. Rzeczywistość okazała się diametralnie inna.

Kompletną klęską zakończyły się występy pięściarzy i judoków. Ich bojowość oscylowała na poziomie byłego już posła, który zasłynął z okrzyku „Niemcy mnie biją”.

Absolutną liderką polskiej reprezentacji jest Anita Włodarczyk, twarda kobieta, w tle której stoi jednak trener-mężczyzna. I to jego polecenia doprowadziły ją na szczyt.

Dramatyczny upadek zaliczył podczas igrzysk polski koń. Jego wartość w wyniku tej kontuzji wyraźnie spadła.

Siatkarze zostali postraszeni przez Iran, pokonani przez Rosjan i dobici przez Amerykanów. Ot, taka geopoloityka w pigułce.

Telewizja polska relacjonuje wydarzenia w Rio w tonie niczym nie skrępowanej euforii, szerząc propagandę sukcesu i przekonując, że nawet porażki są zaczynem, z którego narodzą się przyszłe sukcesy.

No i na koniec oczywista oczywistość: najwięcej medali wyławiamy w Brazylii z wody. Trudno się temu dziwić, bo również nasi politycy najwięcej energii wkładają w utrzymywanie się na powierzchni i wiosłowaniu po złoto.