Archiwa tagu: Katar 2020 piwo

Na początek – jak przystało na świąteczny felieton – dobra wiadomość. Już za sześć lat przy wigilijnym stole głównym tematem rodzinnych dyskusji nie będzie polityka. W grudniu 2022 roku będziemy się bowiem emocjonować przede wszystkim świeżo zakończonym mundialem w Katarze.

Być może taka futurologia jest nieco ryzykowna, ale mimo wszystko stanowi jakieś pocieszenie w sytuacji obecnie panującego kociokwiku nad Wisłą. No i dotyczy wydarzenia, o którym już jest głośno. Takiej reklamy nie miał przecież żaden z dotychczasowych mundiali. Tyle że teraz już będzie mniej optymistycznie, bo elementami tej reklamy są przede wszystkim proceder korupcyjny towarzyszący wyborowi gospodarza mistrzostw, problem panujących w tym kraju temperatur, wyzysk ubogich na budowach stadionów oraz przesunięcie terminu rozgrywek na koniec roku, co sparaliżuje i zdezorganizuje ligowe zmagania na całym świecie. A to wszystko stanowi dopiero wierzchołek góry lodowej.

Bo największym problemem będą dwie kwestie stanowiące dla kibiców wartości nadrzędne, niezbywalne i nienaruszalne niczym konstytucja w cywilizowanych stronach świata. Chodzi mianowicie o piwo i swobodny ubiór, ze szczególnym uwzględnieniem płci przeciwnej, czyli tak zwanej pięknej. A tak się składa, że obie te kategorie w Katarze są niemile widziane ze względu na panujące tam obyczaje związane z religią – alkohol i odsłonięte powierzchnie kobiecego ciała, chociażby były to ciała kibicek w stylu Natalii Siwiec, są sprzeczne z zaleceniami tradycji muzułmańskiej.

Wygląda więc na to, że FIFA wpadła we własne komercyjne sidła, tym bardziej że pochodzące z alkoholowego źródła fundusze stanowią istotną część budżetu turnieju, a za względów reklamowo-marketingowych sprawy nie rozwiąże nawet zastąpienie ich zastrzykami z portmonetek szejków. Nietrudno też sobie wyobrazić, że przymusowe zakrywanie ramion, dekoltów i nóg spotka się ze zdecydowanym odporem sporej części fanów, których najazd i tak będzie dla Katarczyków stanowił poważny wstrząs kulturowy…

Jak z tego wybrnie federacja, zobaczymy za wspomniane sześć lat, a na razie życzę Państwu (i korzystając z okazji także sobie) spokojnych Świąt, podczas których oby niczego Wam (i Nam) nie zabrakło!