Archiwa tagu: Koryto dla fanatyków

Fanatycy. Taki właśnie tytuł nosi książka wydana przez krakowskie wydawnictwo SQN. Okładka płonie jak raca, w środku na trzystu stronach opowieść kibola z krwi – tej przelewanej też – i kości o wchodzeniu na stadiony razem z ich bramami, leśnych ustawkach, „promocjach” na stacjach benzynowych, polowaniach na wrogie ekipy i torturach w komisariatach. Całość doprawiona niezrozumieniem takiego stylu życia ze strony reszty świata i lekką tęsknotą za latami 90. gdy policja była słaba, źle wyposażona i nieprzygotowana na zderzenie z brutalnością owiniętą w klubowe szaliki.

Generalnie lektura dość wartka, ale bardziej pewnie szokująca dla tych, którzy trzy dekady temu dopiero przychodzili na świat, niż pamiętających go ze wszystkim odcieniami polityczno-społecznymi. Ewentualne zaskoczenia nie dotyczą też osób wciąż bywających na stadionach i nie opierających się jedynie na transmisjach w stacji Canal+, omijającej kamerami wszystkie ekscesy na trybunach aż do momentu, gdy brak widoczności i przerwanie meczu wymusza reakcję ze strony komentatorów.

Na szczęście dla książki narrator (a podobno i autor) „Fanatyków” nie sili się na fałszywe zdobywanie sympatii dla czarnych charakterów, chociaż zbyt często wtrąca dygresje stanowiące szytą grubymi nićmi prowokację wobec czytelnika. Przy okazji jednak pojawia się kilka ciekawych wątków, jak chociażby ten o genezie środowiskowego porozumienia dotyczącego zakazu używania podczas bójek niebezpiecznych narzędzi.

W całej tej opowieści znalazło się jednak zdanie, które najbardziej utkwiło mi w pamięci. Jeden z policjantów – podczas prywatnej rozmowy – pytany, czy po Euro 2012 policja kibolom już odpuści, odpowiada wprost: – Zależy, kto będzie trzymał koryto.

I właśnie ta krótka wypowiedź wygląda na klucz do zrozumienia wielu zjawisk z obecnej ulicznej rzeczywistości.