Archiwa tagu: Kryzys Górnika

Górnik Zabrze tkwi pod kreską spadkową już od trzydziestu dwóch kolejek. I to, że wciąż ma nadzieję, że będzie należał do tych, których poznaje się nie po tym jak zaczynają, a po tym jak kończą, zawdzięcza tylko przedziwnemu systemowi rozgrywek. Ale jeszcze dziwniejszy jest fakt, że na Roosevelta sami tego piwa sobie nawarzyli.

Bo wystarczyło posłuchać Roberta Warzychy. Były reprezentant Polski połamał sobie zęby na zabrzańskiej rzeczywistości tak samo, jak niegdyś Ryszard Komornicki. Ten drugi przegrał z „szatnią”, ten pierwszy z władzą najwyższą, która wzięła go głodem, odcinając klub od pieniędzy i odmrażając sobie przy okazji uszy. Tymczasem to właśnie Warzycha miał rację stawiając diagnozę, czego (a właściwie kogo) Górnik potrzebuje.

W moim przekonaniu spełnienie jego wizji, czyli sprowadzenie w pierwszej kolejności przyzwoitego napastnika, wyszłoby Górnikowi na zdrowie zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Koszty późniejszej absurdalnej zabawy związanej z zatrudnieniem Leszka Ojrzyńskiego, któremu trzeba było płacić równolegle z odprawami dla Warzychy, a przede wszystkiem jego piłkarskiej trupy objazdowej, na którą nagle znalazły się pieniądze, to właśnie bezpośrednie źrodło obecnej dramatycznej sytuacji zespołu z Zabrza.