Archiwa tagu: Liga Światowa

Przyznam, że niespecjalnie pasjonują mnie wyczyny siatkarzy. Wiem, że pełne hale, wiem, że raz, dwa, trzy, wiem, że ostatni, ostatni, ale już dość dawno temu doszedłem do literackiej konkluzji zawartej w pytaniu „jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?”.
Dlatego brak awansu do finału Ligi Światowej przyjąłem obojętnie, a teorie o włosko-brazylijskim spisku z sarkastycznym uśmiechem, bo przecież walka nie rozstrzygała się na dystansie trzech czy czterech setów, a dwunastu meczów. I to zespół Stephane Antigi sam dał rywalom taką możliwość.
Nie da się jednak w takich momentach uciec od analiz mających na celu znalezienie praźródła porażki. Ryzykowne postawienie na selekcjonera, który jeszcze niedawno był dla zawodników kolegą z boiska? Plaga kontuzji? Pech? Zmęczenie? Cykl przygotowań do mistrzostw świata? Jasne, że tak. Ale i kibice. Ci, którzy przez lata śpiewali po porażkach najbardziej absurdalną pieśń świata, o  tym  że nic się nie stało i zamieniając poważny skądinąd sport w show, w którym wynik nie był w ogóle istotny.
Pjłkarze takiego komfortu nie mają. Oni często słyszą burzę gwizdów i ironiczne dopingowanie rywali. Pomimo tego ich klęski są częstsze i bardziej spektakularne, za to odporność na krytykę poniżej… krytyki. Pojawia się więc pytanie: czy reakcje kibiców w ogóle mają znaczenie dla pokonania bariery dzielącej zwycięstwo od porażki? I co należałoby zrobić, żeby biało-czerwoni futboliści dostali skrzydeł i grali przynajmniej tak, jak Kostaryka?