Archiwa tagu: Łukasz Kruczek

Łukasz Kruczek co najmniej przez dwa lata będzie pracował we Włoszech. Już sam ten fakt wzbudza zapewne zawiść wielu osób, bo przecież Italia to  jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie. Słońce, zabytki, genialne jedzenie, wino, muzyka i śpiew.

Po prostu żyć nie umierać. A  jeszcze do tego pobierać pieniądze za  szkolenie skoczków narciarskich, którymi przejmuje się w całym kraju może kilkadziesiąt osób, wliczając rzecz jasna rodziny tych hobbystów… Jeśli spełnienie marzeń może przybierać formę materialną to z pewnością były selekcjoner Orłów właśnie tego doświadczył.

Żeby postawić sprawę jasno: nie przemawia przeze mnie małostkowa zazdrość (no, może troszeczkę, bo któż jest całkiem wolny od słabości). Przede wszystkim chcę wyrazić uznanie. Bo Kruczek na tę misję przypominającą – z  pełnym przekonaniem, że 40-latek z Buczkowic poświęci się jej bez reszty – sportową emeryturę, solidnie zapracował. Ostatnie lata spędził przecież w  niewyobrażalnym stresie. Nie jest wszak łatwo funkcjonować wśród rodaków sprawiających wrażenie, że od  wyników Kamila Stocha i spółki zależy co najmniej dochód narodowy brutto, i  płynnie przepływających (określenie nieprzypadkowe) ze stanu euforii do  depresji i z powrotem.

We Włoszech o presji nie będzie mowy, zresztą zadanie postawione przed Kruczkiem, czyli odbudowa tej dyscypliny sportu z poziomu samotnego Sebastiana Colloredo, w porównaniu do celów sięgających medali olimpijskich i mistrzostw świata, mówi samo za siebie. Z drugiej strony początkowo może to stanowić dla szkoleniowca nie lada szok. Obstawiam jednak, że aklimatyzacja w tak pięknych okolicznościach przyrody nie potrwa długo…

Uwaga końcowa. Pamiętacie skecz z „Żywotu Briana” Monty Pythonów, pod hasłem „Co nam dali Rzymianie”? Teraz na argumenty, że Rzym dał nam wodociągi, drogi, medycynę, edukację, wino, łaźnię i prawo będziemy mogli odpowiedzieć: – A my im daliśmy trenera skoczków narciarskich.

Czyż to nie brzmi dumnie?