Archiwa tagu: Metropolia Śląska

Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, że świat sportu stanowi w dużej mierze odzwierciedlenie świata polityki (i vice versa), to zapewne definitywnie się ich pozbył obserwując wydarzenia związane z wyborem władz śląskiej metropolii. Wystarczyło zostawić nasz region sam sobie, by błyskawicznie i samoistnie zamienił się w piekiełko.

Tak samo dzieje się na boiskach. Ileż to już razy próbowano zawiązać śląską koalicję, która miała przyciągnąć do regionu potężnych sponsorów? Ile było prób doprowadzenia do wspólnych działań (np. wylotów na zgrupowania), które pozwoliłyby zaoszczędzić nieco pieniędzy z pustawych kas? Jak barwne toczono ambicjonalne wojenki pomiędzy szefami klubów (pamiętacie niewpuszczenie prezesa Odry Wodzisław na stadion Górnika Zabrze? A Niderlandy ofiarowane przez Łukasza Mazura Dariuszowi Smagorowiczowi w zamian za prawo gry na Stadionie Śląskim?). No i do tego wymuszane przez środowiska kibicowskie stadionowe inwestycyjne rozpasanie, bo rzekomo piłkarze dwóch klubów, które dzieli kilkanaście kilometrów, nie mogą biegać po tej samej zielonej murawie, a ich fani sadzać swojego końca pleców na tych samych krzesełkach (w odstępie kilku dni rzecz jasna, nie równocześnie).

Jest więc coś niemal symbolicznego w tym, że tuż po ogłoszeniu współpracy pomiędzy dwoma katowickimi klubami – GKS-em i Rozwojem – prezes tego drugiego zrezygnował z posady. Jasne, że jedno z drugim nie miało przyczynowo-skutkowego związku, jednak puste krzesło, jakie pozostało po jednej ze stron, ma wymiar więcej niż symboliczny. I to w ponadmiejskim, lokalnym wymiarze. Doprawdy trzeba uznać za cud, że Sosnowiec wciąż nie domaga się zmiany nazwy Śląskiego Związku Piłki Nożnej pod groźbą wycofania się z jego struktur…