Archiwa tagu: Michał Probierz

Dwa mecze, dwa obrazki, dwa światy. Kilka tygodni temu we Wrocławiu oglądaliśmy żałosny spektakl poniżania piłkarzy Śląska, gdy banda kiboli przy biernej postawie porządkowych i sztabu trenerskiego, odbierała im koszulki. Na powtórkę zanosiło się też w miniony poniedziałek w Białymstoku. Scenariusz rozpisany przez tłuszczę zepsuł  jednak Michał Probierz. Szkoleniowiec Jagiellonii, twardy facet z Bytomia, przeskoczył przez bandę reklamową i stanął twarzą w twarz z bluzgającymi na  jego zawodników szaliko-wcami, a ci wyraźnie stracili koncept.

Z pewnością dyskusje  na temat zachowania Probierza będą trwały długo. Tym niemniej wytyczony przez niego szlak (może nie dosłownie, a  raczej w kategoriach linii programowej) powinien stać się obowiązujący dla całej Ekstraklasy, w której za normę przyjęto pomeczowe kajanie się piłkarzy przed  lżącym ich tłumem i brak zdecydowanych reakcji na sytuacje ekstremalne.  Żeby nie być gołosłownym wystarczy przypomnieć „powitanie” zespołu GKS Katowice w 2004 r. po powrocie z Łęcznej czy późniejszą o 5 lat „wizytację” na  treningu Górnika Zabrze, zakończoną ubieraniem zawodników w koszulki, o których trener Henryk Kasperczak  tchórzliwie mówił, że „były ładne i czyste”.

Najwyższa już pora, by w polskiej piłce przywrócić właściwy porządek rzeczy. Kibic jest specyficznym, bo podszytym emocjami, ale jednak tylko  klientem. Ma podobny status jak widz w kinie czy w teatrze, a swoje prawa i obowiązki może poznać kupując bilet. Różnica jest co najwyżej taka, że w przeciwieństwie do tamtych instytucji może sobie pokrzyczeć, a nawet pośpiewać (a propos – podczas ostatniego meczu w Zabrzu najzabawniej brzmiało hasło „Cały stadion do dymisji!”), ale to już wszystko. Reszta, a zwłaszcza działania dyscyplinujące i motywujące, należą tylko do  pracowników klubu. I do nikogo więcej.

PS. O niezrozumieniu oczywistego zdawałoby się podziału ról świadczyć może też list kibiców Ruchu Chorzów, którzy zgodzili się (!), by miasto udzieliło klubowi 18 mln zł pożyczki. To zadziwiające, że w uchwale podjętej przez radnych nie zostały uwzględnione podziękowania za tę zgodę…

PS. 2. Życie dopisało do tego tekstu koleny rozdział: w sobotę swoje koszulki oddali bluzgającym na nich szalikowcom piłkarze Górnika Zabrze…