Archiwa tagu: rura olimpijska

Zapewne większość z nas, facetów, zna tę sytuację, gdy za pośrednictwem bezpośredniego ulicznego marketingu próbuje się nas zwabić do miejsc, w których największą atrakcją są pokazy tańca na rurze. Co jednak ciekawe – wśród wielu zachęt nie pada ta, która mogłaby być najskuteczniejsza, czyli bazująca na instynkcie kibicowskim. A tymczasem pole dance jest od niespełna miesiąca oficjalną dyscypliną sportu. Ba, ma aspiracje, by znaleźć się w programie igrzysk olimpijskich!

Federacja tańca na rurze zrzesza obecnie piętnaście krajowych federacji, w tym polską. Aby zachować status dyscypliny profesjonalnej musi w ciągu dwóch lat przyciągnąć jeszcze co najmniej dwadzieścia pięć narodowych organizacji. Szefowa International Pole Sports Federation, Katie Coates, nie ma żadnych wątpliwości, że ta misja się powiedzie. Szczerze mówiąc optymizm ten ma solidne podstawy chociażby ze względu na potencjał związany z transmisjami telewizyjnymi. Oglądalność zawodów powinna bez problemów pokonać pułapy wyznaczone przez wiele dyscyplin – nazwijmy je po imieniu – konserwatywnych.

Nie bez znaczenia jest także fakt, że nowy sport od razu zadbał o alibi na wypadek modnych we współczesnym świecie zarzutów o seksizm i dopuścił do startów również mężczyzn. Co więcej, ci którzy mieli okazję takie zawody zobaczyć twierdzą, że poziom najlepszych jest poziomem kosmicznym. Kwestią czasu wydaje się więc wprowadzenie konkurencji mikstów, a być może nawet duetów.

Biorąc to wszystko pod uwagę warto chyba następnym razem zastanowić się nad ulicznymi propozycjami. W końcu kto wie – może na przykład nadarzy się okazja zobaczenia debiutu przyszłej mis-trzyni olimpijskiej (lub mistrza, bo o gus-tach się wszak nie dyskutuje)…