Archiwa tagu: stopa Kowalczyk

Stopa Justyny Kowalczyk bez wątpienia jest najważniejszą częścią ciała polskiego olimpizmu traktowanego in corpore. Doceniając determinację polskiej Królowej Śniegu zdecydowanej biegać z wielowarstwowym złamaniem, nie sposób jednak zadać kilku prostych pytań:
– w jaki sposób doszło do  urazu? Zawodniczka pokazując zdjęcia stopy z zewnątrz i z  wewnątrz nie ujawnia okoliczności zdarzenia, a przecież trudno przypuszczać, by były bardziej niezwykłe niż u piłkarzy (np. Maciej Scherfchen złamał rękę rozpalając w kominku, a Santiago Canizares nie pojechał na mundial, bo upuścił sobie na nogę perfumy).
– dlaczego biegaczka nie zdecydowała się na wizytę u  lekarza, połączoną z prześwietleniem, zaraz po tym zdarzeniu?
– dlaczego nie przeszła badań nawet nieco później, gdy już opublikowała niepokojące zdjęcie opuchniętej stopy na  Facebooku, za to zdecydowała się na pucharowy start we Włoszech?
– Justyna Kowalczyk już w  Soczi zapowiedziała wykonanie badań po biegu na 10 km stylem klasycznym, jednak zdecydowała się je przyspieszyć, ponieważ przeczytała krytyczne słowa prezesa Tajnera o swoim pierwszym olimpijskim starcie. Czy krytyka szefa związku okazała się bardziej dotkliwa niż  ból towarzyszący od kilku tygodni?
– Czy warto było informować o swojej kontuzji poprzez portal społecznościowy tuż przed igrzyskami, jeśli przed  inauguracją sezonu krytykowało się lekarzy za informacje o  bólach w kolanie?
Te kwestie z pewnością niczego w sytuacji Justyny Kowalczyk już nie zmienią. Ani nie utrudnią, ani nie ułatwią jej walki w czwartkowym biegu, być może ostatnim na tych igrzyskach. Warto jednak je zadać, bo przecież człowiek najlepiej uczy się na błędach. Nawet cudzych.