Bogaci czy biedni? Polak zarabia teraz tyle, ile 4o lat temu

Kategorie: Bez kategorii

Tagi: , , , ,

Handel 1973

Średnia pensja netto, jaką otrzymujemy teraz w miejscu pracy, jest niemal równa tej, którą przynoszono do domu 40 lat temu, w 1973 roku. Jednak te niespełna 3 tysiące złotych to zupełnie inne pieniądze niż wtedy, w dekadzie Edwarda Gierka. Powspominajmy, jak i na co wydawano wtedy pieniądze? Lekko nie było, ale wiele osób wciąż z ogromnym sentymentem mówi o tamtych czasach, w których niemal 2/3 pensji trzeba było wydać w sklepach spożywczych.

Z towarów żywnościowych jedynie ówczesna cena chleba mogła konkurować z dzisiejszą. Ba, był on nawet o parę groszy tańszy. Reszta jednak nie pozostawiała złudzeń. Na przykład kilogram cukru kosztował 10,50 zł (dziś ok. 3,3 zł), najtańsze 250-gramowe masło 16 zł (dziś ok. 5 zł), a kilogram mąki 6,7 zł (dziś ok. 2 zł).

Kawa, herbata, czekolada były wówczas towarami… luksusowymi. By kupić 100-gramową paczkę kawy Super trzeba było wydać 40 zł (dziś to około 3 zł). Paczka herbaty, i to raczej z tych tańszych, o tej samej wadze kosztowała 20 zł (dziś ok. 3,5 zł), a tabliczka mlecznej czekolady 25 zł  (dziś 2,5 zł).

Jednak najbardziej portfele pustoszyły sklepy mięsno-wędliniarskie. Schab kosztował wtedy prawie 60 zł, tyle samo kiełbasa toruńska, a szynka (która zresztą z upływem lat nie tylko drożała, ale coraz rzadziej bywała w sklepach) była po 90 zł. Wspomnieć trzeba też o kurczakach, które były aż po 54 zł za kilogram (dziś 7-8 zł).

Władysław Morawski

Władysław Morawski

Podobnie było w sklepach z artykułami przemysłowymi. Pralka automatyczna to 40 lat temu wydatek 10,5 tysiąca złotych, a za telewizor kolorowy dość kiepskiej jakości trzeba było dać prawie 20 tys. zł. Z kolei będący przebojem czterościeżkowy magnetofon Grundig kosztował prawie 4 tys. zł. Co więcej, sporo, bo ponad 150 złotych, kosztowała również dobrej jakości taśma magnetofonowa. Tę ostatnią pozycję można odnieść do kosztującej dziś grosze czystej płyty CD.

Co było tańsze? Na pewno komunikacja miejska (1 – 1,5 zł), gaz i centralne ogrzewanie, bilety do kina czy teatru oraz papierosy, których jakość pozostawiała jednak wiele do życzenia. Te dobre kupowano więc w Pewexie (a dolar był po ok. 80 zł). Wtedy już jednak tanio nie było, bo paczka chesterfieldów kosztowała 20-25 centów.

Jeżeli macie jakieś fajne wspomnienia z tamtych lat, podzielcie się nimi. Działo się przecież wtedy sporo…

[b]CZYTAJ KONIECZNIE
[a]http://www.dziennikzachodni.pl/blogi/stanislawbartosik;Blog Stanisława Bartosika: Wspomnienia 50-latków[/a][/b]

Komentarze (4):

  1. helmut

    „Ale ponoć sami tego chcieliśmy…”. Tak, bo wszyscy widzieli tylko PIĘKNO demokracji i komercji. Nikt nie widział, lub też nie chciał widzieć, że wraz z PIĘKNEM związana jest BRZYDOTA, czyli powiększające się podziały społeczne (biedni – bogaci), bezrobocie, niskie płace, wyzysk, itd. Wszyscy widzieli tylko półki pełne towarów, nikt nie zadał sobie pytania, czy ludzie będą mieli na to wszystko pieniądze… „Ale ponoć sami tego chcieliśmy…”. Ja tego nie chciałem 😉

  2. Piotr

    Należy skorygować drobne błedy.
    Paczka (dobrej) kawy 100g kosztowała 19,50zł, dziś za równie smaczną trzeba zapłacić ok 40zł/kg czyli 4 zł/100g.
    Chleb, do 1976r. po 4zł/80dag, później 6zł/80dag, dziś za Chleb trzeba zaplaciś ok 15zł/100dag (celowo napisane Chleb, w przeciwieństwie do wyrobów chlebopodobnych, które są tańsze jako substytut).
    Czekolada mleczna (żółta etykieta) kosztowała 20,50.

    Ogólnie warto byłoby sporządzić dokładniejszą tabelkę wielopozycyjną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*