rynek jpg

Tak wyglądał chorzowski rynek 100 lat temu

Foto: Śląska Biblioteka Cyfrowa
Podczas jednej z ostatnich wizyt w Chorzowie zebrało mi się wraz ze znajomymi na wspomnienia. Zastanawialiśmy się, jak wyglądał chorzowski rynek nim wybudowano nad nim estakadę, która przebiega droga do Bytomia. Wersji było kilka, ale w końcu doszliśmy do porozumienia, że było właśnie tak.

rynek chorzów

Tych kamienic w większości nie ma. Zresztą zielonego rynku również

Foto: Śląska Bibliotek Filmowa
Chociaż ruch samochodowy przez estakadę został puszczony w roku 1978 to chorzowski rynek zaczął się zmieniać wiele lat wcześniej. Eksmisje lokatorów, likwidacje sklepów i wyburzenia zaczęły się już na początku lat siedemdziesiątych.

Bo budując estakadę wyburzono ponad 10 kamienic. Na parterze każdej z nich mieściły się sklepy lub lokale gastronomiczne. Na samej górze ulicy Wolności mieściła się np. czynna całą dobę apteka, nieco niżej był sklep ze sprzętem ogrodniczym, a na rogu dochodzącym do ówczesnej ulicy Bieruta sklep sportowy. Ten ostatni zawsze świetnie zaopatrzony – zakupy sprzętu robili w nim m.in. moim koledzy ze szkoły średniej, którzy przyjeżdżali do Chorzowa z okolicznych miast.

Wspomnianą ulicę Bieruta rozpoczynał sklep kuśnierski, poniżej którego, już bliżej rynku był, sklep spożywczy nazywany „Paulkiem”. Kolejnym ważnym obiektem, częściowo znajdującym sie już na samym rynku, była kawiarnia i ciastkarnia „Nasza”. Specjalnością tamtejszych cukierników były znakomite „kołoczki” za 65 groszy i dwa razy droższe „wuzetki”. Samą kawiarnię chętnie odwiedzali pracujący w pobliżu urzędnicy z magistratu. Z kolei pracujący w stojącym obok Urzędu Miasta sądzie odwiedzali raczej znajdującą sią przy ul. Powstańców „Deltę”.

W kolejnym z wyburzonych budynków mieścił się sklep spożywczy popularnie zwany mleczarnią. Handlowano tam podstawowymi produktami spożywczymi, ale słynął przede wszystkim ze znkomitych – mleka i śmietany sprzedawanych prosto z dużych metalowych baniek.

W kolejnych budynkach, już uratowanych przed wyburzeniem znajdowały się m.in. bar „Pod Beczką” oraz sklep Pewexu z szerokim wyborem towarów. Mnie w pamięci utkwiły m.in. kupowane tam amerykańskie papierosy (30 centów paczka), dżinsowa odzież (firmowe spodnie za niespełna 10 dolarów) czy wódka żytnia z kłosem za 80 centów. Tanio? Nie bardzo, bo ludzie pracy zarabiali wtedy średnio 20 dolarów miesięcznie.

Tak mniej więcej wyglądał chorzowski Rynek od strony Huty Kościuszko nim rozpoczęła się budowa estrakady. Budynki wyburzono jednak nie tylko tam, ale również od strony Katowic gdzie umiejscowiono wjazd i zjazd z estakady. O tym jednak następnym razem…

[b]CZYTAJ KONIECZNIE
[a]http://www.dziennikzachodni.pl/blogi/stanislawbartosik;Blog Stanisława Bartosika: Wspomnienia 50-latków[/a][/b

Komentarze (10):

  1. Bubek von Ryjdnberg

    Z calym respektem, ale gdyby Pan byl autochtonem i sluchal oumy i ogladal albumy rodzinne, to by Pan tez troche wiedzial o (duuuzo) wczesniejszej historii Ringu. Na przyklad by Pan wspomnial o fakcie, ze tam nie tylko byly jakies kamienice i „potem” sklepy – ale ze te domy nalezalky do najwazniejszych w Królewskiej Hucie. Byla tam amsa firm i instytucji, lacznie z wydawnictwami i burami gazet, zarzadami przedsiebiorstw. Ale tez wieksza liczba lokalów, np. moi czesto chodzili do restauracji „Zum Schwarzen Adler”, mam fotki z 1915 roku. 🙂 Juz nie wspominajac o okresie (chyba do 1905), gdy ten plac byl targowiskiem. Nie wspominajac o imprezach (jak Sängerfeste, Turnertage, balach(!) na nim) i wydarzeniach politycznych jak (krwawe!) strajki, jak strzelaniny. Juz nie wspominajac o propagandzie (jak np. patron Pilsudski, ale tez glównie podczas chorej „sanacji” defilady i insze pierdoly). Juz nie wspominajac o stawie (wlasc. stawach) – a tez dotyczy, bo np. mieszkancy w czynie spolecznych zbudowali wtedy (ok.1875-80) skarpe i byla tam promenada, temat „nierozerwalny” z tematem stary Marktplatz.

    1. plac sw. Jana

      Przepraszam, ale pan sie pomylil! Restauracja-” Zum schwarzem Adler” byla w starym Chorzowie a nie w Königshütte. Dopiero w 1922 polaczono Königshütte /Krolewska Hute z Chorzowem i zmieniono nazwe restouracji z „Zum schwarzem Adler” na „pod Bialym Orlem” -dzisiejszy pl. Jana w starym Chorzowie. Mam zdjecia tej restauracji!

  2. Bubek von Ryjdnberg

    Tez mam ok.50 lat, ale róznica miedzy nami: swiadomsoc historyczna, „emocjonalna mapa”, „duchowa podróz okiem po miescie” – u Pana (pozdrawiam sercecznie) 1970te, a tacy jak ja idom nazot 100 dalej i wiecej. Historia to taki jeden wielki puzzle, obrazków, ale nie tylko, tez m.in. opowiadan, anekdot, smaków, melodii, zapachów, doswiadczen i opowiadan o nich. Dlatego smieszy mnie, gdy w ostatnich latach, nieraz czytalem „odkrywcze” artykuly o historii hotelu „Graf Reden” Franza Oppawsky-iego. W kórych opisywano 5% historii tego budynku, a przy tym tez jeszcze „plytko” i wybiórczo. I tak jest niestety nadal z cala ta oficjalna zabarwiona na bialo-czerwono historiografia naszego Miasta, mimo ze od dekad cale legiony zaplaconych „fachowców” produkuja publikacje na kredowym papiurze. 🙂 Nie stawiajac przy tym glównych, podstawowych pytan. Nie martwiac sie ani o neutralnsoc, ani o kompletnosc, ani o logike. No i eksponujac tylko to, co „poprawne” (chocby bylo nawet juz jasne, ze klamliwe). Te ostatnie zdania to oczywiscie nie o panu – któremu (szczerze) dziekujemy za ten artykul. Ale rozpisalem sie, bo to we mnie gleboko siedzi, ta dzazga – w chorzowskich szkolach naucza sie w sporej czesci po prostu neiprawde, nibyprawde. W magistracie (webzajta) i w muzeum znieksztalca sie ja, amputuje, czesciwo zamilcza. itp. itd. A niektóre „przekrety” podawane sa dalej, jakby w spadku, tzn. dziedziczione, bo uznawane juz za fakty. 🙂 Tak to jest z propaganda, czesto sie szybko „usamodzielnia”.

  3. Andrzej

    Cieszą takie artykuły. Mimo, że z Hajduk to traktujemy jako jedno miasto 🙂 Tez znalazłem stare zdjęcia, trochę w necie odszukałem. Super się to czyta i proszę o więcej.

  4. Tak niy colkiym - ale tysz prawie chorzowiok

    Choc som niy je ech Chorzowiok, ani Königshüciok, ani Krolewskihuciok – te miasto te mi je bliske.
    Przinajmni 4 generacje (a mozno i pjync) przezolo swoje lata we Chorzowie – Starym Chorzowie.
    Szkoda, co niy mom zodnych familijnych fotkow ze dziatkowego domu na ulicy kero Poloki nazywali Krolewskom, ze cmyntorza, kaj spoczyli pralojce z dwoch generacji a potym Ujek i Ciotka – niydaleko (jusz niy pamjyntom ulicy).
    Wjym jak moji rodziciele osprawiali nom klajniakom o sfojich modych latach, poczontku kariery Uojca i jego milosci do Mamy. A wszyjstko tysz w Chorzowie, kaj jedyn wielki francuski Koncern dbol, coby i Slonzokom sie wiodlo.
    Choc mie bocian sciepnol troche na polnoc ot Starego Chorzowa, to i jo pamjyntom te miasto.
    Kejsik – downo jusz tymu, napisol ech, jake to te moje chorzowske lata boly. Tukej pora wyrywkow::
    ….. Moje kontakty z Chorzowem, to czasy kej jeszcze njy bolo estakady, kero idzie od Katowic.

    Za bajtla jezdziol ech bankom bez Wyndzlowiec do Starego Chorzowa – kaj mjyszkol ujek Jorg – bracik lot mojigo ojca – z familiom.
    Jak sie by niy wysiadlo w Starym Chorzowie, ino dalij jechalo bankom ku Chorzowowi Miasto, widac bolo w dolinie pora domow. W jednym z nich mieszkali starziki nim pomarli i urodziol sie tam moj Fater i jego braciki. Wiem to ino z opowiadan, bo musiol ech byc bardzo maly, jak Starzik umar. Ciekawe, eli te domy jeszcze istniejom.
    Do ujka szlo sie z przystanku lekko pod gorka. Mieszkol on kole klosztora (abo bola tam ochronka), kery bol za ceglanym murym.
    Z lokna miyszkania ujka paczalo sie wieczorym na czerwone niebo, jak we koksowni – abo w Azotach – oprozniali piece. Luft smierdziol pierzinsko, tak co my ino mogli paczec bez zamkniynte okna.
    …. Jak ech zaczol chodzic do technikum, dziyn w dziyn jezdziol ech bankom od strony Katowic.
    Szkola bola przi glowny ulicy, troszka przed placym, na kerym stol Ratusz (wtedy zwol sie on Prezydium Miejskij Rady Narodowy), a niedaleko bola huta Kosciuszko.
    Na rogu, konsek dalij od szkoly, bol bar mlyczny, kaj szlo zjejsc dobre kloski ze szpyrkom i popic kiszkom.
    Plac szkolny bol w hinterhausie, co mialo tyn plus, co jak szlo sie na 1 Maja na pochod, to szlo w ajnfarcie lostawic fanki, i gibko sie stracic. Potym, to jusz brali od nos legitki szkolne, tak co cza bolo po pochodzie oddac fanka, coby juzajs dostac nazot legitka.
    Jak boly rozmajite akadymie – jak chocby skuli rocznicy rewolucji pazdziyrnikowy – to calo szkola szla do wielki sali, kero bola troszka dalij w boczny ulicy – po drugi stronie jak szkola.
    Dugi czas potym – jak ech bol jusz sztudyntym – jezdziol ech czasym do tyjatru, kery bol blisko technikum – w boczny ulicy.
    Jusz wiela lot przelecialo, jak ech njy bol w Chorzowie. Napewno miejsca, kere znom ze starych czasow sie jusz tak pozmiynialy, co bych ich moze i niy poznol.
    Wjym, co huta Kosciuszko jusz zrownali z ziymiom (szkoda tego wielkigo pieca, kery teroski bol by atrakcjom turystycznom), a kole poczty stoji juzajs pomnik Redena. No i ponoc je w Chorzowie restauracja, kaj idzie zjejsc nojlepszo na Slonsku wodzionka.
    Mozno kejsik przijada, coby jom sprobowac.
    Pozdrowiom!

  5. Tak niy colkiym - ale tysz prawie chorzowiok

    Witom!

    No paczcie, jaki tyn swiat je maly!
    Mocie pra – ta szkola to bolo Technikum Chemiczne.
    Pobjyrol ech tam edukacja fachowo – a i naginanie do Poloka (jusz wtedy njy – Malego) – bes tko „profesorka” bez nos Balladyna zwanom, wczesnij niz WY – panie Stanislawie. Bo pjyndziesiontka mom jusz na karku pora dobrych lot.
    Pozdrowiom serdecznie!

    1. Tak niy colkiym - ale tysz prawie chorzowiok

      Witom!
      Niy chca robic ze Panskigo tymatu o Chorzowie, prywatnego forum , bestosz krotko.
      Te nazwiska nauczycieli pamjyntom wszyjstke.Niy wjym – ale mom nawet kajs zdjyncie Tableau. Bo tak mi sie zdo, co czas matury zostowo na zawsze w pamjynci, choc potym czynsto idzie sie dali so szkol i dostowo rozmajite dyplomy i promocje.
      Jak przidzie do wspominkow – to „ludzie” ze sredni szkoly, nojlepi sie do tego nadowajom.
      Pozdrowiom!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*