W wędrówkach po Chorzowie proponuję dziś zajrzeć do Parku Róż. Powstał on w okresie  międzywojennym i dopóki po drugiej stronie ulicy Katowickiej nie utworzono od podstaw Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku był najatrakcyjniejszym chorzowskim parkiem. Co prawda przed laty tamtejszy plac zabaw był takim tylko z nazwy, ale przecież nie tylko dlatego się tam chodziło, żeby spędzać na nim czas .
SAMSUNG

Dziś jedną z atrakcji Parku Róż są łabędzie.

Foto: ARC

Park powstał w latach 1926 – 1930. W latach 60., gdy zacząłem go odwiedzać był większy niż obecnie, a do tego otoczony niemal ze wszystkich stron ogródkami działkowymi. Tak jak dziś obok niego płynęło Rawa, wtedy jednak nie przykryta. Spacery w jej okolicach nie należały do przyjemności, ale na szczęście park miał rówież inne atrakcje.
W lecie największą z nich było piłkarskie boisko, na którym, my chłopcy z Centrum, rywalizowaliśmy z rówieśnikami z Klimzowca. W zimie ta rywalizacja przenosiła się na większy z dwóch parkowych stawów, na którym mecze rozgrywano dopóty, dopóki tylko widać było krążek. Najmilej widzianym wynikiem w rywalizacjach był remis, bo gwarantował, że kolejny mecz odbędzie się już następnego dnia.
Ciekawe, czy ktoś jeszcze pamięta, że przez kilka lat na terenie parku funkcjonował także basen kąpielowy. Wybudowany, bodajże przez hutę Batory, uruchomiony zapewne  z okazji jakiegoś święta państowego (np. lipcowego), dośc szybko jednak popadł w ruinę. Budowany, jak to w socjaliźmie przy tego rodzaju inwestycjach, byle jak i z byle czego, w ciągu kilku lat popękał i zaczął przepuszczać wodę. Na remont huta już pieniędzy nie znalazła.
Równie atrakcyjne jak park było jego otoczenie, czyli ogródki działkowe. Dziś zamiast nich mamy liczne zabudowania, a z wielu hektarów ogrodków pozostał tylko ich skrawek przy Drogowej Trasie Średnicowej.
Na koniec jeszcze kilka słów o znajdujących się w parku stawach zwanych Małym i Dużym Leopoldem. Powstały one w miejscu piaskowni i na początku swego istnienia były zarybiane stanowiąc raj dla wędkarzy. W latach 60. i 70. ryb już jednak było w nich niewiele i atrakcją były dla nas głównie zimą, gdy zamarzały. Obecnie nabrały nowego kształtu i są ulubionym miejscem ptaków, a występująca tam roślinność cieszy oko.

A jakie Państwo mają wspomnienia związane z Parkiem Róż? Zapraszam do dzielenia się nimi.

Komentarze (3):

  1. Rajmund P.

    „Park powstał w latach 1926 – 1930.” Skad taka informacja, skad ta pewnosc ? Sam lepiej nie wiem.
    Ale z rodzinnych opowiadan odnosze wrazenie, ze, przynajmniej sam (geogr.)termin. starsze.
    Niezaleznie od „zalozenia”: równolegle dzialala nazwa Rosengarten
    i w wielu glowach pozostala jeszcze dlugo po wojnie, do lat 1970tych.

    Tak samo Stadtpark (na Redenbergu) i Hüttenpark (w miescie) tez starsze niz ich tlumaczenia.

    Czeste pomylki ze strony przybyszów: tak jak „Park Hutnika” w miejscu Stawu Hutniczego (Hüttenteichu).
    tak tez nieodróznianie Rózanki od Parku Róz.

    Czesc WPKiW tez nie jest bez „prehistorii”: np. „Przystan” w Schweizer Wäldchen (Lasku Szwajcarskim), wtedy tez byla tam juz woda i lódki !

    PS:
    A co do Rosengarten, to mam informacje, ze w Parku Róz, byc moze poza dzisiejszym obrebem, zakopane sa zwloki zamordowanych Zydów (nie wiem, czy mieszkanców). Ta wersja oczywiscie niepewna, bo moimi biurkowymi metodami nie do sprawdzenia. Moze jeszcze kiedys wyjdzie, doslownie, na swiatlo (jesli prawda).

  2. Basia

    Witam serdecznie,
    i ponownie gratuluje Panu Bartosikowi idei publikowania wspomnien i historii Chorzowa – a jest bogata.
    Co do parku Róz – mówiliśmy po prostu Rózok –
    Droga ta chodzilam z naszymi sasiadami (starsze, mile malzeństwo) do ich polozonego w poblizu parku – ogródka.
    Zapachu Rawy nie da sie zapomnieć – mimo tego :
    szalenie mile wspomnienia.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*