Falcon Pro, czyli ofiara Twittera

Kategorie: Aplikacje

Tagi: , , , , ,

Niedawno zaktualizowałem jedną z moich ulubionych aplikacji na Androida, czyli Falcona Pro – do wersji 2.0.4. To świetny klient Twittera, znacznie lepszy niż oficjalna aplikacja. Tym razem jednak aktualizacja nie czekała na mnie w sklepie Play, a na stronie getfalcon.pro, o czym poinformował na Twitterze jej twórca, Joaquim Vergès (JV Studios).

Falcon_resized

Z Falcona Pro korzystam od dawna. Na początku aplikacja była jedynie darmowym widżetem (z opcją donacji) na androidowy pulpit. Widżet nadal można zainstalować ze sklepu Play. Falcon ewoluował jednak w Falcona Pro i stał się pełnoprawną aplikacją – płatną, z możliwościami personalizacji m.in. interfejsu i wbudowaną przeglądarką. Z czasem pojawił się trzeci motyw (po szarym i białym – czarny), nowa czcionka, a dla tych, którzy wcześniej stali się donatorami – również  tapety i opcja szybkiego dostępu do Falcona Pro z paska powiadomień – z tej możliwości jednak nie korzystałem.

Vergès stale rozwijał swoją aplikację i w sklepie Play często pojawiały się aktualizacje. Niedawno jednak Falcon Pro zniknął ze sklepu Google. Powodem były restrykcyjne zmiany związane z nowym API (interfejs programowania aplikacji) Twittera. Dla deweloperów i ich twitterowych aplikacji wprowadzono limit – 100 tysięcy użytkowników indywidualnych/tokenów, bo autoryzacja jednego użytkownika na  stronie Twitter.com/settings/applications zużywa jeden tzw. token dewelopera. Na większą liczbę tokenów potrzebna jest zgoda Twittera. A takiej zgody Vergès nie dostał. Na dodatek po dwukrotnym przekroczeniu limitu omal nie został przez Twittera zablokowany.

Francuz wycofał więc swoją aplikację ze sklepu Play i nowa wersja Falcona Pro pojawiła się już na stronie getfalcon.pro. To dobra wiadomość dla tych, którzy – z powodu wyczerpania narzuconego przez Twittera limitu tokenów – nie mogli skorzystać z aplikacji Vergèsa. Teraz jednak trzeba się nieco nagimnastykować, aby obejść ograniczenia – ukryta w aplikacji funkcja pozwala na podpięcie własnego konta dewelopera (wcześniej trzeba je założyć na dev.twitter.com). Szczegółowych wskazówek należy szukać  w społecznościach Google+, w grupie Falcon PRO – BETA Testers. Mam jednak podpowiedź: trzeba przejść do ekranu logowania, wcisnąć logo Falcona, a następnie wszystkie rogi ekranu, aż wszystkie pola w rogach będą włączone, zaś na koniec wyłączyć pole pomarańczowe. Potrząsnąć telefonem i dalej stosować się do instrukcji, czyli założyć konto na dev.twitter.com.

Oczywiście ci, którzy mają ważną autoryzację mogą bez problemu aktualizować aplikację.

Vergès padł ofiarą restrykcyjnych limitów i doszło do absurdalnej sytuacji: świetna aplikacja została wycofana ze sklepu Play, by mogli z niej skorzystać nowi użytkownicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*