Sony Xperia Z Ultra: test, recenzja – pierwsze wrażenia

Kategorie: Android, Smartfony, Sony, Xperia

Tagi: , , , , , , ,

20131025_082246new

Phablet Sony – Xperia Z Ultra z 6,4-calowym ekranem to urządzenie bezkompromisowe. Na co dzień używam Galaxy Note II z ekranem o przekątnej 5,5 cala, o którym trudno powiedzieć, że jest mały. Przy Xperii Z Ultra wygląda jednak raczej… karłowato. Monstrualny, gigantyczny – te słowa dobrze oddają naturę phabletu Sony.

Po otwarciu pudełka – pierwsze zaskoczenie. Brakuje tradycyjnej ładowarki, jest za to magnetyczna ładowarka biurkowa, coś w rodzaju stacji dokującej. Brakuje też słuchawek, tak jak to było w przypadku Xperii Z1.

Kiedy włączyłem telefon pojawiła się informacja o aktualizacji oprogramowania. Niestety, nie było możliwości aktualizacji metodą OTA, pojawiła się za to informacja, żeby podłączyć phablet do komputera. Zainstalowane zostało desktopowe oprogramowanie Sony PC Companion, które najpierw ściągnęło aktualizację na komputer, a potem zainstalowało ją na urządzeniu. Cała operacja trwała ok. 10 minut. Oprogramowanie zostało zaktualizowane do wersji 14.1.B.2.257.

Xperii Z Ultra zdecydowanie bliżej jest do tabletu niż smartfona. Nic więc dziwnego, że część aplikacji „widzi” Xperię Z Ultra właśnie jako tablet, dostosowując się do ogromnego ekranu. Tak jest na przykład w przypadku Pocket czy Instapaper. Wielki ekran ma oczywiście swoje zalety (jest ich całkiem dużo), zastanawiam się jednak, jak wyglądać będzie codzienne użytkowanie tak dużego urządzenia, które – nie ma o tym mowy – nie zmieści się w normalnej kieszeni. Recenzja Xperii Z Ultra pojawi się oczywiście na Technoblogii.

Komentarze (4):

  1. Avatar
    darek

    Phablet Sony co prawda wygląda świetnie, ma niezłe parametry ale wydaje mi się że podobnie jak inne phablety jest to produkt który będzie skierowany do bardzo wąskiej grupy osób. Rozmiary matrycy powyżej 4-5″ w przypadku telefonu to nieporozumienie, do przeglądania poczty, otwarcia jakiś dokumentów czy przeglądnięcia wiadomości w internecie wystarczy znacznie mniejszy ekran. Jeżeli ktoś potrzebuje większy ekran to wybierze tablet, a do pracy na dokumentach i tak będziemy potrzebować komputera bo nie wyobrażam sobie pracy w Excelu czy w Wordzie przez pół dnia klikając w ekran komórki Nie dość że śmiesznie wygląda przy uchu to jeszcze pozostaje problem gdzie go nosić. kolejna sprawa to cena za te pieniądze można już kupić dobry komputer. Jeżeli ktoś potrzebuje smartfona z dużym ekranem to ostatnio czytałem test 5″ mocnego smartfona za cenę poniżej tysiąca złotych (link usunięty) myślę że nie warto kupować telefonów powyżej tej ceny, ponieważ w 99% i tak nie będziemy w stanie wykorzystać jego możliwości.

  2. Avatar
    Adam

    Kupiłem piękny Sony Xperia Z Ultra. Nie kupujcie tego aparatu. Po 3 dniach zawiesił się i użyłem przycisku RESET. Niestety aparat nie reagował na nic. Odesłałem go do serwisu Sony we Wrocławiu i otrzymałem informację, że uszkodzony jest przycisk RESET a on stanowi INTEGRALNĄ CZĘŚĆ PŁYTY GŁÓWNEJ aparatu i nie można kawałka plastiku wymienić tylko cała płytę główną – 1100 zł!!! Oczywiście nie uznali gwarancji i muszę za to zapłacić ponieważ uszkodzenia mechaniczne nie podlegają gwarancji. Uszkodzenie przycisku wymaga wymiany całej płyty głównej. Nawet jeżeli za mocno przycisnąłem ten przycisk (choć uważam, że w naturalny delikatny sposób) nie może pociągać to za sobą konsekwencji wymiany tak podstawowych i drogich wnętrz aparatu. Skandal. Nigdy więcej Sony. Ostrzegam innych.

Pozostaw odpowiedź darek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*