20131208_114142 (1024x768)

Jestem zwolennikiem tabletów 7-, 8-calowych, jako urządzeń bardziej mobilnych od tych z ekranami 10-calowymi. Jest jednak tablet, który miałby szansę zmienić moje przyzwyczajenia – mimo dużego ekranu jest bowiem wystarczająco lekki i poręczny. To Xperia Tablet Z.

W tym roku tablety z Androidem po prostu zalały rynek, a produkty Samsunga, Asusa, HP czy Lenovo mają gigantyczną konkurencję w postaci wysypu urządzeń z najniższej półki cenowej. Dużo mniejszy wybór jest natomiast na przeciwległym biegunie, wśród produktów premium, a do takich zaliczyć trzeba Xperię Tablet Z. To jedyny tegoroczny tablet Sony i w tym przypadku japońska strategia sprzedażowa przypomina nieco tę stosowaną z powodzeniem przez Apple; jeden model, ale za to z najwyższej półki. Co ciekawe, ze smartfonami Sony jest akurat inaczej – wiosną Xperia Z, jesienią Z1…

Nie tylko cena, która – kilka miesięcy po rynkowym debiucie – utrzymuje się wciąż powyżej 2 tys. zł (w wersji LTE), ale i specyfikacja techniczna od razu mówią nam z czym mamy do czynienia. Oto dane techniczne Xperii Tabletu Z: ekran TFT o przekątnej 10,1-cala i rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, 16 mln kolorów (HD Reality Display), czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 Pro APQ8064 (1,5 GHz), procesor graficzny Adreno 320, pamięć RAM: 2 GB, pamięć flash: 16 GB, slot na karty pamięci microSD do 32 GB, aparat 8,1 Mpix (z tyłu, wideo 1080 p), 2,2 Mpix z przodu (1080 p), NFC, Bluetooth 4.0, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, GPS, w wersji z modułem LTE jest slot na kartę microSIM, radio FM z RDS. Akumulator: 6000 mAh. Odporność na wodę (norma IPX5/7) i na kurz (IP5X). Wymiary: 172 x 266 x 6,9 mm, waga: 495 gramów. System: Android 4.2 Jelly Bean.

W pudełku oprócz tabletu jest kabel USB, ładowarka i trochę dokumentacji. Nie ma słuchawek, co staje się już, niestety, tradycją w przypadku Sony. Konstrukcyjnie urządzeniu bliżej jest do Xperii Z niż Xperii Z1. Tablet jest bowiem plastikowy, niemal pozbawiony aluminiowych elementów (wyjątkiem jest przycisk Power), co w tym przypadku jest jednak niewątpliwą zaletą. Podobnie jak fakt, że urządzenie ma niespełna 7 mm grubości (tu ciekawostka – Xperia Z jest 1 mm… grubsza!)– długie używanie Xperii Tabletu Z nie jest męczące, nawet jeśli trzymamy go jedną ręką. A tablet trzyma się pewnie, ponieważ tył wykonany jest z gumowanego plastiku. Obudowa jest wodo- i kurzoodporna, ale – podobnie jak w przypadku Xperii Z – niemiłosiernie się palcuje. No cóż, trudno.

Ekran to tradycyjnie już stosowany przez Sony LCD TFT (wsparty oprogramowaniem Mobile Bravia Engine 2). O ile jednak ekran tego typu w Xperii Z może nieco przeszkadzać, o tyle w tablecie – niekoniecznie. Jest bowiem wystarczająco jasny, wyświetla 16 mln kolorów, ale to rozdzielczość sprawia, że pod tym względem Xperia Tablet Z zostawia zdecydowaną większość androidowej konkurencji z tyłu (wśród smartfonów wysoka rozdzielczość nie jest taką rzadkością, jak w przypadku tabletów z Androidem). Dzięki takiemu ekranowi korzystanie z urządzenia jest komfortowe, pikseli nie widać, co potrafiło być uciążliwe – na przykład podczas przeglądania stron internetowych – w przypadku innych tabletów. Co ważne, ekran jest odpowiednio czuły (do tego 10-punktowy multitouch).

Aparat w Xperii Tablecie Z jest na wypadek, gdybyśmy nie mieli niczego innego pod ręką. Ma wprawdzie oprogramowanie rodem ze smartfonów (z iAuto na czele), ale zapewniam, że są lepsze sposoby na robienie zdjęć. Z nagrywaniem wideo jest już lepiej, ale i tak w tablecie – jak sądzę – rzadko kiedy będziemy korzystali z tego typu udogodnień. Co do reszty multimedialnego wyposażenia tabletu Sony – nie mam zastrzeżeń. Odtwarzacz muzyczny jest bardzo dobry (bogate oprogramowanie obejmuje m.in. z Clear Audio+, xLOUD czy S-Force Front Surround 3D), na dodatek wspiera wiele formatów, między innymi FLAC, podobnie spisuje się odtwarzacz wideo – pamiętajmy jednak, że o słuchawki musimy zadbać sami. Są oczywiście głośniki, trzeba jednak uważać, by nie zasłonić ich rękami. Gry? Nie ma żadnych problemów – Snapdragon i Adreno 320 radzą sobie ze wszystkim. Jest nawet port podczerwieni! Bateria? Starcza na ok. 6 godzin intensywnego użytkowania. Niestety, długo się ładuje.

Do całości Sony dołożyło jeszcze trochę swojego oprogramowania, między innymi znane ze smartfonów małe aplikacje, które w formie ruchomych widżetów możemy trzymać na ekranie – to np. dyktafon, aplikacja do robienia notatek, minutnik, kalkulator a nawet małe okno przeglądarki – rzecz niezwykle przydatna. Wirtualna klawiatura jest wygodna (możemy zrobić niej również małą klawiaturę, na której będziemy pisać jedną ręką), jest aplikacja do notatek (aż szkoda, że nie ma rysika…), Socialife itd. Jest też nawigacja – Wisepilot. Płatna.

Podsumowując: Xperia Tablet Z to świetne urządzenie, wydajne, z ekranem o wysokiej rozdzielczości, bogato wyposażone, wspierające wiele standardów łączności. Minusy? Na pewno cena, to bowiem wciąż drogie urządzenie (jedynie wersje Wi-Fi schodzą poniżej 2 tys. zł). Dziwi brak słuchawek w zestawie, bez których nie można korzystać z radia. Lepsza mogłaby być bateria. Tablet Sony to jednak wciąż jeden z najlepszych wyborów wśród urządzeń z Androidem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*