S

Wybór smartfona, zwłaszcza smartfona „budżetowego” jest dziś dość trudny – o swój kawałek rynku walczy bowiem spora grupa firm, także polskich. Nic więc dziwnego, że na sklepowych półkach pojawia się więcej i więcej tanich urządzeń z… coraz lepszą specyfikacją. Jednym z takich smartfonów jest model Drive firmy Krüger&Matz.

Krüger&Matz, wyjaśnimy od razu, to polska marka należąca do dystrybutora elektroniki – Lechpolu, zaś model Drive jest jej najnowszym smartfonem. Wyprodukowane w Chinach urządzenie kosztuje ok. 500 zł i ma kilka atutów. Zresztą już niezwykle solidne pudełko i sam sposób zapakowania elementów Drive`a dają poczucie solidności.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Rzut oka na specyfikację i – pierwsze zaskoczenie. Zamiast spodziewanego, chińskiego procesora – chipset Qualcomma. Nie jest to rzecz jasna nowy układ, nie jest też to układ najmocniejszy, ale cztery rdzenie umożliwiają płynną pracę smartfona. Z najnowszymi grami bywa różnie, choć w Dead Trigger 2 da się grać bez większych „przycinek” – ze starszymi tytułami nie ma natomiast w ogóle problemów. W codziennym użytkowaniu Drive spisuje się bardzo dobrze, nie zawiesza się, nie laguje. Wszystko działa jak trzeba. A działa na Androidzie 4.1.2, czyli wersji niezbyt świeżej, ale to przecież wciąż Jelly Bean – system ma wszystko co trzeba.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Urządzenie trudno nazwać smukłym, to jednak skutek uboczny umieszczenia w nim ogniwa o pojemności 4000 mAh! Akumulator to zdecydowanie kolejny plus, bo korzystając z Drive`a nie trzeba przemieszczać się z gniazdka do gniazdka. Oczywiście tak duża bateria to konieczność w smartfonie, który pozwala używać dwóch kart SIM. Dzięki niej możemy przetrwać co najmniej dwa dni na jednym ładowaniu przy intensywnym korzystaniu z urządzenia. I to chyba właśnie tak pojemny akumulator jest tym elementem, który wyróżnia Drive`a wśród smartfonów z tej półki cenowej. A w bonusie od Qualcomma jest jeszcze soft – Battery Guru, przedłużający życie ogniwu.

Ekran? Jest całkiem dobry. Rozdzielczość FWVGA na panelu o przekątnej 4,5 cala sprawia, że obraz jest wystarczająco ostry. Odwzorowanie kolorów stoi na przyzwoitym poziomie, choć ekran mógłby być jaśniejszy. Kąty widzenia – zadowalające. Co ważne, panel chroniony jest przez hartowane szkło Dragontrail. Aparat to słaba strona Drive`a. Oczywiście, zrobimy nim zdjęcie dokumentu, albo fotkę, którą wrzucimy potem na Twittera czy Facebooka, ale nic ponadto. Oprogramowanie aparatu jest też dość ubogie. Trudno jednak się dziwić. W tej półce cenowej aparat to przecież najbardziej oczywista oszczędność – trzeba się z tym pogodzić.

Drive był dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Nie da się ukryć – urządzenie nie wyznacza designowych trendów, plastikową obudową też trudno się zachwycać, ale z drugiej strony za tę cenę otrzymujemy dual SIM, wielką, niespotykaną na rynku baterię, procesor Qualcomma i przyzwoity ekran. A to już całkiem dużo.

Specyfikacja techniczna. Ekran IPS o przekątnej 4,5 cala i rozdzielczości 854×480 pikseli (FWVGA), 16 milionów kolorów, chipset: Qualcomm MSM8225Q, procesor: Quad ARM Cortex A5 (1,2 GHz), procesor graficzny: Adreno 203, pamięć: 1 GB RAM, 4 GB pamięci wewnętrznej (slot na kart microSD do 32 GB), tylny aparat 5 Mpix (autofokus, dioda LED), przedni: 0,3 Mpix, GPS/aGPS, Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 3.0, radio FM, microUSB, dual SIM. Bateria: 4000 mAh. Wymiary: 131,8 x 65,3 x 13 mm. Waga: 150 g. System: Android 4.1.2 Jelly Bean.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*