Sony SmartBand Talk SWR30: test, recenzja

Kategorie: SmartBand, Sony

Tagi: , , , , , , ,

SAMSUNG CAMERA PICTURES

W zeszłym roku Sony wprowadziło na rynek drugą generację swojej opaski dla aktywnych – po SmartBand SWR10 przyszła pora na SmartBand Talk SWR30. Zakrzywiony ekran E-Ink, obsługa przy pomocy głosu i gestów oznacza niewątpliwie duży krok do przodu w porównaniu z poprzednikiem. A jak SmartBand Talk spisuje się na co dzień?

Producenci dostrzegli potencjał tkwiący w „wearable technology” i na rynku pojawiają się coraz bardziej zaawansowane urządzenia – nie tylko smartwatche, ale również opaski. W tej drugiej kategorii konkurencja jest ogromna, a opaski funkcjonalnością zaczynają przypominać wspomniane smartwatche. Taką drogą poszło Sony. O ile opaska SmartBand SWR10 była po prostu narzędziem do rejestrowania naszej aktywności (recenzja tutaj), to SmartBand Talk SWR30 umożliwia nam już prowadzenie rozmów telefonicznych czy przeglądanie powiadomień.

 

Producent zdecydował się umieścić w drugiej generacji swojej sportowej opaski czarno-biały ekran E-Ink, wykorzystywany w czytnikach e-booków i wykazujący niewielkie zapotrzebowanie na energię. Wyświetlacz jest aktywny cały czas, problem jednak w tym, że w nocy tego nie widać. Ekran nie jest podświetlany, więc dla amatorów biegania informacja – wieczorami przy pomocy SmartBand Talk raczej nie sprawdzicie, ile już przebiegliście i która jest godzina. Problemem, mimo wszystko, nie jest rozdzielczość ekranu. Fakt, widać piksele, nie jest to jednak uciążliwe, a urządzenie potrafi wyświetlić na swoim małym ekranie np. treść tweeta. I na koniec uwaga – prawdopodobnie wyświetlacz nie jest niczym chroniony i na testy dotarł do mnie egzemplarz niemiłosiernie już porysowany. Jeśli więc zdecydujemy się na zakup opaski lepiej zaopatrzmy się również w ochronną folię.

Poza brakiem ochrony ekranu, o którą musimy zadbać sami, do jakości wykonania opaski nie można mieć zastrzeżeń. Główny moduł urządzenia możemy przełożyć do wykonanego z trwałego i przyjemnego w dotyku gumowanego tworzywa paska – w zestawie sprzedażowym są dwa paski w rozmiarach L i S, można też dokupić paski w kilku kolorach. Podobnie jak w przypadku SmartBand pasek zapinamy przy pomocy metalowego „klipsa”. Rozwiązanie proste i skuteczne. Plus dla Sony za to, że nie potrzebujemy kolejnej ładowarki. W zestawie jest krótki kabelek USB, dzięki któremu możemy opaskę ładować po podpięciu do laptopa. Opaska jest bardzo lekka – często wręcz zapominałem, że noszę SmartBand Talk. To duży plus. Urządzenie jest certyfikowane normą IP68, co oznacza, że można je zanurzyć na głębokość 1,5 metra.

Urządzenie ma dwa przyciski – większy służy do regulowania głośności, drugi, mniejszy, to przycisk funkcyjny – włączymy/wyłączymy nim urządzenie, odbierzemy/zakończymy rozmowę, a także przełączymy się między poszczególnymi ekranami menu. Głośnik urządzenia pozwoli dobrze usłyszeć rozmówcę, o ile w pomieszczeniu nie jest zbyt gwarno. Jeśli w otoczeniu zrobi się głośniej rozmowa staje się jednak trudna. Funkcja alarmu (wibracje plus głośnik) bez problemu wybudzi nas ze snu, ale dla tych, którzy biegają w słuchawkach jedną z najważniejszych funkcji będzie zapewne możliwość sterowania odtwarzaczem muzycznym w smartfonie. Bateria? Opaskę ładowałem zwykle co trzy dni, choć zdarzyło się, że po kabelek USB sięgnąć musiałem po dwóch dniach.

Aby korzystać z opaski musimy mieć smartfon z Androidem w wersji 4.4 lub nowszym, na którym – po sparowaniu urządzeń przy pomocy NFC albo Bluetooth – zainstalujemy aplikację SmartBand Talk oraz Lifelog (o ile nie mamy urządzenia Sony, w których Lifelog jest preinstalowany). Konfiguracja jest bardzo prosta. Dzięki aplikacji możemy wybrać m.in. orientację wyświetlanego na ekranie E-Ink tekstu dla prawej bądź lewej ręki, wybrać kolor ekranu (czarny lub biały), interfejs SmartBand Talk, dodać aplikacje (np. sterowanie muzycznym odtwarzaczem, ulubione numery telefonów, ewentualnie ściągnąć kolejne z Google Play), włączyć powiadomienia czy możliwość odbierania połączeń, uruchomić inteligentny alarm, albo oszczędzający baterię tryb Stamina – w tym przypadku SmartBand Talk będzie jedynie rejestrować naszą aktywność. A szczegóły aktywności możemy z kolei przeglądać w aplikacji Lifelog (rejestracja jest możliwa m.in. przy pomocy konta Google).

 

Podsumowując. Na plus: opaska jest lekka, a do tego wygodna i prosta w użyciu, ekran E-Ink oznacza świetną widoczność nawet w pełnym słońcu. Na minus: ekran E-Ink jest widoczny tylko w świetle, urządzenie nie ma pulsometru, jest też dość drogie.

Specyfikacja techniczna. Czarno-biały wyświetlacz E-Ink o przekątnej 1,4 cala i rozdzielczości 296 x 128 p (zagęszczenie pikseli: 192 ppi). Czujnik: akcelerometr. Bluetooth 3.0, port microUSB, mikrofon, głośnik. Bateria: 70 mAh. Waga 24 gramy. Wodoodporność: norma IP68. Wymagania: Android w wersji 4.4 KitKat lub nowszy, aplikacja SmartBand Talk, aplikacja Lifelog.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*