Samsung Battery Pack EB-PN920 (5200 mAh): test, recenzja

Kategorie: akcesoria, Samsung, Test

Tagi: , , , , ,

20151110_145334

Z naszych smartfonów korzystamy coraz intensywniej, ekrany o wysokich rozdzielczościach potrzebują wciąż więcej i więcej energii, nic więc dziwnego, że pojemności akumulatorów okazują się często niewystarczające. Z drugiej strony producenci, zamiast poprawiać parametry baterii, wolą wprowadzać na rynek kolejne akcesoria – w tym przypadku powerbanki. Cóż, business is business…

Od kilku miesięcy używam Samsunga Galaxy S6. Smartfon ma mnóstwo zalet, ale także kilka wad. Jedną z nich jest bateria. 2550 mAh to w przypadku tego urządzenia jednak nieco za mało – przynajmniej dla mnie, dlatego zdarza się, że w ciągu dnia muszę urządzenie podładować. Na szczęście opcja Fast Charge czyni tę sytuację mniej uciążliwą. Ogólnie jednak nie mam z tym problemów: w domu czy w pracy mogę szybko naładować akumulator, ładowarkę mam także w samochodzie (smartfon to przecież także nawigacja), gorzej, gdy gdzieś wyjeżdżam. Na przykład w góry. Z dala od gniazdka, za to z często włączonym ekranem, kiedy robię zdjęcia – poziom naładowania akumulatora spada wówczas bardzo szybko. Dlatego w końcu zdecydowałem się na zakup powerbanku. Przy wyborze mniej istotna była dla mnie pojemność baterii, natomiast kluczowe – szybkie ładowanie. Z tego powodu zdecydowałem się na Battery Pack o oznaczeniu EB-PN920 i pojemności 5200 mAh – w wersji srebrnej. Powerbank (bateria litowo-jonowa) ma, rzecz jasna, opcję Fast Charge. Co w pudełku? Niezbyt wiele. Oprócz powerbanku, opakowanie zawiera bowiem krótki kabelek USB oraz skróconą instrukcję obsługi. Kabelek służy do łączenia powerbanku ze smartfonem czy tabletem, natomiast by naładować sam Battery Pack potrzeba smartfonowej ładowarki.

Powerbank utrzymany jest w stylistyce najnowszych smartfonów Samsunga, szczególnie Galaxy S6 Edge/Edge +. Jego wymiary: 71 x 145,6 x 10,7 mm, waga: 152,5 g. Pobór mocy – napięcie wejściowe: 5V, napięcie wyjściowe: 9V, prąd wyjściowy: 1670 mA. Możemy wykorzystywać zarówno szybkie ładowanie – w przypadku urządzeń z taką opcją (9V, 1670 mA), jak i normalne (5V, 2000 mA). Urządzenie ma dwa porty – USB oraz microUSB, a także cztery diody i przycisk statusu. Gdy go włączymy zaświecą się diody – cztery, gdy powerbank ma 75-100 procent energii, trzy – gdy ma 75-50 proc., dwie – 50-25 proc. i jedna, gdy energia spadnie poniżej 25 procent. Diody – w odpowiedniej kolejności – pulsują, kiedy Battery Pack jest ładowany. Naładowanie Battery Pack’a trwa do 3 godzin, natomiast ładowanie mojego SGS6 przy pomocy EB-PN920 – znacznie krócej. Ładowanie smartfona od 17 procent do 71 procent trwało bowiem 30 minut, natomiast do 100 procent – 70 minut. Takie wyniki są zadowalające, tym bardziej, że ani telefon, ani powerbank podczas ładowania nie nagrzewały się, co zresztą skrupulatnie sprawdzałem. Pojemność EB-PN920 wystarcza, by naładować SGS6 niemal dwa razy, co również jest dla mnie parametrem zadowalającym.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*