20151112_110204

Na rynku jest coraz więcej inteligentnych opasek pomagających śledzić nie tylko naszą aktywność, ale i sen, a także mierzyć puls i kroki. Do takich właśnie urządzeń należy druga generacja SmartBand, oznaczona symbolem SWR12, która do sprzedaży trafiła tej jesieni. Czy z opaską Sony łatwiej trzymać rękę na pulsie?

Jak zwykle swoje urządzenie z serii technologii noszonej Sony zapakowało w ładne, plastikowe pudełko. Znajdziemy w nim kauczukową opaskę, moduł – czyli główny element SmartBand, krótki kabelek USB oraz dokumentację. Na obudowie lekko zaokrąglonego modułu widzimy port microUSB, przycisk, trzy diody LED oraz pulsometr. Urządzenie posiada ponadto NFC i Bluetooth, a także akcelerometr. W opracowaniu technicznym znajdziemy informacje o 32-bitowym procesorze oraz litowo-jonowym akumulatorze o nieznanej pojemności. Energii zwykle wystarcza na dwa dni, o ile wykorzystujemy wszystkie możliwości opaski, łącznie z powiadomieniami (wibracje). Nie jest to problem, bo SmartBand 2, podpięty do laptopa, naładuje się w godzinę. Opaska tym razem posiada klamerkę, a sam pasek jest gładki. Na jakość wykonania nie można narzekać, opaskę nosi się bardzo wygodnie, aczkolwiek nie mogę oprzeć się wrażeniu, że bardziej podobało mi się jednak rozwiązanie z pierwszego SmartBanda – zatrzask i pasek o wyraźnej fakturze, daleko przyjemniejszej w dotyku niż gładkie, nieco śliskie tworzywo. Z drugiej strony nowy pasek jest cieńszy i bardziej elastyczny niż w przypadku pierwszej opaski. Urządzenie jest na tyle lekkie, że szybko możemy o nim zapomnieć – oczywiście do momentu pierwszego powiadomienia. Zakładając SmartBand 2 należy pamiętać, aby opaska – a przede wszystkim pulsometr – przylegała do ręki.

A jak działa najnowsza opaska Sony? SmartBand 2 automatycznie śledzi aktywność użytkownika, na przykład chodzenie, bieganie czy inne ćwiczenia, jednocześnie mapując pracę serca. Dzięki informacjom na temat zmiany rytmu pracy serca i poziomu tętna opaska pozwala ocenić nasz poziom sprawności, stresu czy emocji w ciągu dnia. Aby w ten sposób korzystać urządzenia, trzeba należy je sparować z naszym smartfonem pracującym na Androidzie (w wersji 4,4 lub wyższej) lub iOS (wersja systemu 8.2). Wcześniej należy zainstalować aplikacje Lifelog oraz SmartBand 2. Zakładając opaskę na rękę uruchamiamy monitor pulsu – mierząc czas w milisekundach pomiędzy uderzeniami serca opaska mierzy nie tylko puls, ale również poziom stresu. Pulsometr działa w dwóch trybach. W pierwszym pomiary są przerywane, w drugim natomiast – wywoływanym podwójnym naciśnięciem przycisku – pomiar jest ciągły, co oczywiście wyraźnie skraca żywotność baterii. Drugi tryb warto stosować podczas biegania, albo innego rodzaju treningu. Dla tych, którym podczas snu opaska nie przeszkadza producent przygotował inny rodzaj kontroli. SmartBand 2, monitorując sen, może nas bowiem wybudzić wibracjami w optymalnym momencie. To nie wszystko, ponieważ opaska – również wibracjami – powiadomi nas na przykład o nadchodzącym połączeniu telefonicznym. Możemy ponadto wykorzystać przycisk urządzenia do wznawiania albo pauzowania muzyki. Co ważne, SmartBand 2 jest wodoodporny; norma IP68 oznacza, że możemy urządzenie używać do 3 metrów pod wodą.

O ile podczas snu z opaski nie korzystałem – wolę sam decydować, o której się obudzić – o tyle użytkując w ciągu dnia zauważyłem kilka razy dość dziwny pomiar kroków – w sytuacji, gdy nie ruszałem się sprzed biurka. Ogólnie jednak urządzenie pracowało poprawnie. Pewne wątpliwości budzić może cena – 499 zł. Trzeba też pamiętać, że opaska – choć współpracuje z iOS – to nie jest kompatybilna z iPadami.

Specyfikacja techniczna. Procesor ARM Cortex-Mo, 32-bitowy. Pamięć flash: 256 KB, pamięć RAM: 32 KB. Łączność: Bluetooth 4.0 (LE), NFC. Czujniki: pulsometr, akcelerometr. Trzy diody LED. Port microUSB. Wymiary: 40,7 x 15,3 x 9,5 mm. Waga – moduł 6 gramów, całość 25 gramów. Akumulator: litowo-jonowy. Wymagania: Android 4.4 lub nowszy, albo iOS 8.2.

Twitter: @G_Lisiecki

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Wiolka

    Ja mam też takie urządzenie lecz jaśniejsze z wyglądu i mogę powiedzieć iż zostałam super miło zaskoczona jego funkcjonalnością. Generalnie negatywnie nie można nic napisać, wszystko działa dokładnie tak dokładnie jak opisano w kilku artykułach oraz w danych umieszczonych przez producenta. Jeśli bym miała wam rekomendować, to zdecydowanie namawiam. Idealny proporcje kosztów do jakości, jeżeli ktoś nie może pochwalić się dość dużym budżetem lecz jest miłośnikiem najnowocześniejszych elektronicznych zabawek to na pewno zadowolony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*