20151216_135047

To nie był dobry rok dla HTC. Firma z Tajwanu znów notowała straty, sprzedaż flagowego modelu One M9, delikatnie mówiąc, daleka była od oczekiwań, a rynkowy debiut nowych produktów – w tym gogli wirtualnej rzeczywistości, czyli HTC Vive – został przełożony na przyszły rok. Czy najnowszy smartfon HTC – One A9, który na rynku pojawił się zaledwie w zeszłym miesiącu, da szansę tajwańskiemu producentowi na złapanie oddechu?

Tak, HTC One A9 wygląda jak iPhone 6. Tak, podobieństwo jest uderzające, ale czy to źle? Zapewne nie dla użytkownika, który dostaje smartfon w obudowie premium: dużo aluminium, trochę wysokiej jakości tworzywa sztucznego i hartowane szkło. A9 wygląda bardzo dobrze, a urządzenie sprawia wrażenie niezwykle smukłego. Na obudowie uwagę zwraca przycisk Home, w którym znajduje się bezproblemowo działający czytnik linii papilarnych – szkoda, że producent nie zdecydował się na umieszczenie obok niego dwóch pozostałych przycisków – na ekranie pozostałoby więcej przestrzeni roboczej. A tak – na ekranie są dotykowe przyciski Home, Back i ostatnio używanych aplikacji, a pod ekranem – kolejny przycisk, ze skanerem, także umożliwiający powrót do ekranu głównego. Ekran w A9 to AMOLED o rozdzielczości Full HD, zagęszczeniu pikseli na wystarczającym w zupełności poziomie 441 ppi. Panel ma świetny kontrast i kąty widzenia, bardzo dobrze odwzorowuje kolory – to bez dwóch zdań mocny punkt urządzenia. Ekran chroniony jest przez szkło 2.5D Corning Gorilla czwartej generacji.

HTC One A9 napędza nowy układ Qualcomma przeznaczony dla urządzeń ze średniej półki, czyli ośmiordzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 617. GPU to Adreno 405. W benchmarkach układ wyraźnie ustępuje tegorocznym flagowcom, jednak A9 z wydajnością w codziennym użytkowaniu nie ma żadnych problemów. Mało tego, na urządzeniu grałem w wymagające graficznie Real Racing 3 i Mortal Kombat.X – najnowszy smartfon HTC dawał sobie z nimi radę. Co ważne, procesor nie nagrzewa się do wysokich temperatur. Nawet przy dużym obciążeniu na obudowie poczuć można tylko lekkie ciepło. A9 ma 2 GB pamięci podręcznej i, niestety, tylko 16 GB pamięci wbudowanej, która – jak zwykle w takich przypadkach – zapełnia się bardzo szybko. Na szczęście urządzenie posiada slot na kartę microSD (o pojemności do dwóch terabajtów).

A9, jako pierwszy smartfon na rynku nie licząc Nexusów, pojawił się w sprzedaży z z najnowszym Androidem 6.0 Marshmallow. I z obietnicą kolejnych, szybkich aktualizacji. Świetnie. Oprogramowanie sprawia jednak wrażenie lekko niedopracowanego, widać bowiem pewne niekonsekwencje – elementy czystego Androida wplecione są w nakładkę Sense – w wersji oznaczonej, nieco testowo: 7.0_g. Tak jest w przypadku wysuwanego z belki powiadomień szybkiego panelu ustawień. To czysty Android, na dodatek uniemożliwiający personalizację – w tym przypadku wymianę ikon skrótów. Brakowało mi trochę świetnego panelu ustawień HTC, znanego z poprzednich modeli. Wchodząc w ustawienia znów widzimy HTC Sense, ale np. w zakładce „Google” ponownie wita nas czysty Android. Oczywiście da się z tym żyć, jednak ta niekonsekwencja rzuca się nieco w oczy. Trzeba jednak dodać, że tajwański producent „odchudził” nieco nakładkę Sense i to w dość zaskakujący sposób. Brakuje na przykład widżetu kalendarza, odtwarzacza wideo i – uwaga – aplikacji Muzyka. Otrzymałem z HTC Polska komentarz w tej sprawie: „Odpowiadając na potrzeby klientów, wprowadzając model HTC One A9 Androidem M, HTC postanowiło w maksymalnym stopniu ograniczyć zestaw preinstalowanego oprogramowania, aby nie dublować tych samych funkcjonalności i niepotrzebnie nie zabierać pamięci. Wspólnie z Google wybrano najbardziej optymalne rozwiązanie. Akurat w tym przypadku wybrano aplikację Muzyka Play”.

Oczywiście plik apk. aplikacji Muzyka można znaleźć w internecie – zainstalowałem ją będąc ciekaw, jak spisuje się oficjalna aplikacja HTC na A9. Można też korzystać ze wspomnianej aplikacji Muzyka Play, która po ostatnich aktualizacjach jest już w pełni funkcjonalnym odtwarzaczem muzycznym. I można też zajrzeć do Google Play i zaopatrzyć się w odpowiedni odtwarzacz. A skoro przy muzyce jesteśmy: A9 gra po prostu rewelacyjnie. To najlepiej grający smartfon z jakiego korzystałem. Urządzenie posiada wbudowany wzmacniacz słuchawkowy dużej mocy i konwerter DAC, który przekształca 16-bitowy sygnał w 24-bitowy – o wysokiej jakości, wykorzystując technologię Dolby Audio. A9 gra głośno, dynamicznie i czysto. Przez cały okres testów urządzenie było moim głównym odtwarzaczem muzycznym – w słuchawkach dźwięki z A9 łatwo wygrywają z konkurencją. Jednak dla tych, którzy w smartfonach HTC cenili sobie głośniki stereo BoomSound – zła wiadomość. Nie ma ich w najnowszym modelu HTC, ale software’owa opcja pozostała – dla słuchawek.

Wracając jeszcze na chwilę do oprogramowania A9 – wśród preinstalowanych aplikacji jest News Republic, który w pewnym stopniu dubluje magazyn HTC, BlinkFeed. HTC Polska wyjaśnia jednak, że nie oznacza to rezygnacji z własnej platformy: „BlinkFeed to natywna platforma HTC, w kontekście obsługi RSS i newsów od dawna współpracujący z infrastrukturą News Republic. W HTC One A9 ta współpraca została jeszcze bardziej zacieśniona. News Republic przejęło obsługę wyświetlania newsów również po stronie urządzenia. Nadal jednak dzieje się to w ramach BlinkFeed. Podobnie zresztą jak agregacja informacji z portali społecznościowych.

Bateria? Czas pracy określiłbym jako przeciętny. Może to sprawa ekranu wykonanego w technologii AMOLED, może nowego procesora, a może po prostu faktu, że pojemność akumulatora nie jest za duża. Sytuację nieco ratują Android 6.0 z optymalizującą zużycie energii funkcją Doze i, ewentualnie, tryby oszczędzania energii i ekstremalnego oszczędzania energii. Ładowarkę warto jednak nosić przy sobie, zwłaszcza że A9 obsługuje szybkie ładowanie (Quick Charge 2.0 i w przyszłości także 3.0), więc z naładowaniem akumulatora w krótkim czasie nie będzie żadnego problemu.

Interfejs aparatu:

Na koniec nowość: aparat. To lekko wystający poza obudowę 13 Mpix (4:3) z jasną przesłoną i optyczną stabilizacją obrazu. Jak podkreśla producent, OIS wykrywa poruszenie ręki w ciągu 0,125 ms. Aparat (obiektyw jest chroniony przez szafirowe szkło) pozwala na zapisywanie zdjęć w formacie RAW. Jest oczywiście HDR, opcja panoramy czy wykrywania twarzy, a na dodatek tryb HyperLapse, pozwalający na nagranie filmu poklatkowy, albo tryb, dzięki któremu nagramy film w zwolnionym tempie. Aparat oceniam bardzo dobrze. Robi ostre, szczegółowe zdjęcia, odpowiednio odwzorowuje kolory, dobrze działa HDR. Pochwalić również muszę bogate oprogramowanie z opcjami dostępnymi w trybie Pro. Z przodu urządzenia HTC zastosowało znany już z poprzednich modeli aparat 4 Mpix z technologią UltraPixel (zdjęcia w formacie 16:9).

Przykładowe zdjęcia:

HTC One A9 jest dla mnie wielkim, pozytywnym zaskoczeniem. To bardzo dobre urządzenie, wręcz doskonałe w swojej klasie – klasie średniej: w obudowie premium, ze świetnym ekranem, dobrym aparatem i – co dla mnie równie ważne – muzycznie ponadprzeciętne. Wygląda więc na to, że A9 może być rzeczywiście dla HTC szansą, by odbudować pozycję firmy na mobilnym rynku. A9 użytkowałem z przyjemnością i mógłbym to urządzenie z czystym sumieniem polecić każdemu, gdyby nie cena. Za A9 – przypominam: smartfona ze średniej półki – zapłacić trzeba bowiem ok. 2,5 tys. zł. To więcej niż kosztują tegoroczne, znacznie wydajniejsze flagowce, których ceny – po kilku miesiącach od premiery – mocno już spadły. To jedyny, ale całkiem spory problem A9…

Co sądzicie o A9? Dajcie znać w komenatrzach.

Specyfikacja techniczna. Ekran AMOLED o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 1920 x 1080 p, 16 milionów kolorów. Ośmiordzeniowy, 64-bitowy procesor Qualcomm MSM8952 Snapdragon 617 (cztery rdzenie Cortex-A53 1,5 GHz, cztery rdzenie Cortex-A53 1,2 GHz), procesor graficzny: Adreno 405. Pamięć: 2 GB RAM, 16 GB pamięci wbudowanej (plus slot na karty microSD do 2 TB). Aparat: 13 Mpix z tyłu, f/2.0, autofocus, OIS, dual-LED, HDR, nagrywanie wideo w jakości 1080 p/30 klatek na sekundę, 4 Mpix z przodu (z technologią UltraPixel), f/2.0, 27 mm, wielkość sensora 1/3”, HDR, nagrywanie wideo w jakości 1080 p/30 klatek na sekundę. Łączność: LTE Cat. 7, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, DLNA, hotspot, Bluetooth 4.1, NFC, GPS, A-GPS, GLONASS, radio FM z RDS. Czujniki: skaner odcisków placów, akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, czujnik światła, kompas. Porty: nano-SIM, microSD, microUSB 2.0, audiojack 3,5 mm. Akumulator: litowo-jonowy o pojemności 2150 mAh. Wymiary: 145,8 x 70,8 x 7,3 mm. Waga: 143 gramy. System: Android 6.0 Marshmallow.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*