20151212_143534

Samsung swój pierwszy smartwatch, Galaxy Gear, wprowadził na rynek w 2013 roku. Od tego czasu wymagania wobec wearables mocno jednak wzrosły. Prostokątne ekrany ustępują okrągłym, bo smartwatche muszą dziś być nie tylko użyteczne, ale i wyglądać elegancko – jak drogie, tradycyjne zegarki. I taki właśnie jest najnowszy produkt Samsunga – Gear S2 w wersji Classic, który miałem okazję testować.

Co w pudełku? Oprócz zegarka znajdziemy w nim dodatkowy, skórzany pasek w rozmiarze S (ten przypięty pasek ma rozmiar L), magnetyczną stację dokującą do bezprzewodowego ładowania, ładowarkę oraz dokumentację. Sam zegarek robi duże wrażenie – stalowa koperta, okrągły wyświetlacz sAMOLED, dwa przyciski: główny i wstecz, no i pierścień – podstawowy element nawigacji po menu systemu, choć oczywiście możemy również korzystać z dotykowego ekranu. W wersji Classic (jest także Gear S2 w wersji Sport) pierścień ma charakterystyczne nacięcia ułatwiające jego obsługę i dodające urządzeniu elegancji. Pozbawiony martwych punktów okrągły ekran – wykorzystywana jest cała jego powierzchnia – i chroniony przez Gorilla Glass 3 ma rozdzielczość 320 x 320, co oznacza zagęszczenie pikseli na poziomie 302 ppi. Krótko mówiąc: ekran jest bardzo wyraźny, a technologia w jakiej został wykonany oznacza świetny kontrast i nasycone kolory. Pod spodem znajduje się czujnik tętna. Co ważne, niezwykle solidna i pozbawiona jakichkolwiek portów (bezprzewodowe ładowanie baterii jest zgodne ze standardem Qi) obudowa zegarka spełnia normę IP68, mamy więc do czynienia z odpornością na kurz oraz wodę – do głębokości metra.

Gear S2 Classic bez wątpienia wygląda świetnie, ale czy najnowszy smartwatch Samsunga jest użyteczny? Niestety, w porównaniu z poprzednikami nie mamy np. możliwości prowadzenia rozmowy telefonicznej przy pomocy zegarka, brak także takiej interakcji głosowej, jaką znamy z Android Wear (aplikacja S Voice wciąż nie działa w języku polskim, ale nawet obsługiwana w języku angielskim jest raczej średnio użyteczna). Samo oprogramowanie jest jednak bardzo intuicyjne. Głównym elementem interfejsu jest oczywiście tarcza zegara, „podatna” na modyfikacje. Przemieszczając się po interfejsie w lewo ujrzymy ekran powiadomień z podglądem np. e-maili czy tweetów, w prawo natomiast – zobaczymy kolejne ekrany, które możemy wypełniać widżetami, takimi jak kalendarz, pogoda, pulsometr, S Health czy panel sterowania muzycznym odtwarzaczem. Dzięki pierścieniowi i dwóm przyciskom nawigacja po menu jest szybka i bezproblemowa – dotykowa obsługa tak małego ekranu nie dla wszystkich może być komfortowa. Mimo niewielkiej powierzchni mamy jednak dostęp do klawiatury alfanumerycznej, która umożliwia odpisanie na przykład na SMS. Jakie aplikacje mamy do dyspozycji? To między innymi wspomniane kalendarz, kontroler multimediów, S Health, kalkulator, galeria, pogodynka, stoper, dyktafon, dialer (możemy zainicjować połączenie na naszym smartfonie), skrzynka SMS, e-mail, a także aplikacje Flipboardu (News Briefing) czy Nike. Gear S2 obsługuje także gesty. Jeśli chcemy sprawdzić, która jest godzina urządzenie rozpozna ruch ręką i podświetli ekran. Ekran wygasza się sam, ale możemy przyspieszyć ten proces zakrywając zegarek dłonią.

Oczywiście do obsługi Gear S2 potrzebna jest aplikacja na smartfona, czyli Samsung Gear, która umożliwi nam najpierw sparowanie obu urządzeń, a później większą kontrolę nad zegarkiem. Samsung Gear przeniesie nas na przykład do sklepu z aplikacjami dla Gear S2, umożliwi wybór powiadomień z konkretnych aplikacji czy przekopiowanie muzyki i zdjęć do pamięci zegarka. Choć Samsung trwa przy swojej platformie, jaką jest Tizen, to tym razem Gear S2 może być sparowany nie tylko ze smartfonami koreańskiego producenta. Wśród wspieranych urządzeń są między innymi wybrane modele Sony, LG, HTC ,Motoroli, Huawei, Xiaomi czy ASUS-a. Wymagania: Android w wersji 4.4 lub wyższej i minimum 1,5 GB pamięci podręcznej.

Na koniec: bateria. Ma pojemność 250 mAh. To niezbyt dużo porównując z coraz liczniejszą konkurencją, ale – jak się okazuje – wystarczająco. Akumulator podczas testów bez problemów wytrzymywał bowiem dwa dni na jednym ładowaniu, a zdarzało się, że zegarek działał niemal cały dzień trzeci. To zapewne zasługa niewielkiego wyświetlacza, niemniej długa praca niewielkiego przecież akumulatora jest wielkim plusem Gear S2.

Podsumowując, Gear S2 Classic to świetnie wyglądający i szybko działający smartwatch. Zastosowanie pierścienia, świetnie zintegrowanego z interfejsem to strzał w dziesiątkę – dzięki niemu obsługa zegarka jest niezwykle wygodna. Czas pracy na jednym ładowaniu jest co najmniej zadowalający, a korzystanie z ekranu sAMOLED to czysta przyjemność. Niestety, Gear S2 nie jest pozbawiony wad. Poprzednie zegarki Samsunga miały więcej możliwości – pozwalały na prowadzenie rozmów telefonicznych, producent wyposażał je np. w port podczerwieni czy nawet aparat. Na dodatek S Voice wciąż nie rozpoznaje języka polskiego – to duży minus w porównaniu z zegarkami pracującymi na Android Wear. Cena? Ok. 1600 zł za wersję Classic, i ok. 1500 zł na wersję Sport – to mniej więcej tyle, ile kosztują topowe urządzenia androidowej konkurencji. Mimo to Gear S2 pozostaje jedną z najlepszych opcji dla tych, którzy szukają eleganckiego i wygodnego w obsłudze smartwatcha.

Specyfikacja techniczna. Ekran Super AMOLED o przekątnej 1,2 cala i rozdzielczości 360 x 360 p. Dwurdzeniowy procesor Exynos 3250 (Cortex-A7 1,0 GHz), pamięć RAM: 512 MB, pamięć operacyjna: 4 GB (dostępna: 1,9 GB). Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.1, NFC. Czujniki: akcelerometr, żyroskop, monitor tętna, barometr, czujnik światła. Bateria: pojemność 250 mAh. Wymiary: 43,6 x 39,9 x 11,4 mm. Waga: 42 gramy. System: Tizen OS.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*