Aplikacje na Androida: Fenix for Twitter

Kategorie: Android, Aplikacje na Androida, Fenix

Tagi: , , , ,

20160205_152701

Znaleźć w Google Play funkcjonalny zamiennik oficjalnej aplikacji Twittera nie jest zbyt trudnym zadaniem. Co najmniej kilka płatnych aplikacji jest bowiem lepszych od pierwowzoru, pytanie jednak: która z nich jest najlepsza?

Lubię Twittera, to dla mnie często podstawowe źródło informacji. Oficjalna aplikacja na Androida ma jednak kilka słabości, z których największą jest „gubienie” tweetów – programiści z jakiegoś powodu uznali, że oś czasu nie zawsze powinna otwierać się na ostatnio przeczytanym poście, a opcja „pokaż więcej tweetów” nie będzie pokazywała ich więcej niż z ostatniej godziny, albo dwóch. Z kolei jedną z najlepiej działających funkcji oficjalnej aplikacji Twittera jest – jakżeby inaczej – wyświetlanie reklam. Uczestniczę w programie testowym TT (grupa w Google+ – „Twitter for Android beta”), jednak – jak dotąd – żadna z aktualizacji nie poprawiła funkcjonalności aplikacji w znaczący sposób. Na szczęście w Google Play są dobre, choć płatne zamienniki – Falcon Pro, Talon for Twitter, Tweetings, Plume czy Fenix for Twitter. Mam wielki sentyment do Falcona, jednak dziś moim numerem jeden jest Fenix.

20160205_152912

Aplikacja stworzona przez Włocha Matteo Villę jest często aktualizowana. Co ważne, jest bardzo stabilna, a ewentualne błędy (np. w wersji 1.6.12 – po wprowadzeniu Chrome Custom Tabs – był problem z udostępnianiem linków z wewnętrznej przeglądarki) są szybko naprawiane. Oś czasu jest przejrzysta, odpowiednia ikonka informuje nas o możliwości podglądu konwersacji. Możemy w ustawieniach zrezygnować z podglądu multimediów, ustawić małe ikonki zdjęć czy filmów, albo duże. Fenix może wczytywać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości, jest nawet opcja pobierania GIF-ów czy krótkich filmików. Aplikacja świetnie podpowiada hashtagi i wyszukuje użytkowników. Mało tego – aplikacja ma opcję wyciszania tweetów na podstawie słów czy hashtagów. Do kart takich jak oś czasu, wzmianki, aktywność, wiadomości, ulubione czy ulubieni użytkownicy możemy dodać dowolną liczbę list, które odświeżają się wraz z osią czasu. Można też, wzorem desktopowego TweetDecka, dodawać kolejne karty np. z hashtagami – świetna sprawa. Oczywiście mamy łatwy dostęp do trendów i wyszukiwarki – a zakładkę m.in. z dostępem do konta (przy okazji: jest wsparcie dla wielu kont) wysuwamy z lewej strony. Fenix ma wewnętrzną przeglądarkę – dziś to już jednak standard, także w oficjalnej aplikacji Twittera. Jest też licznik nieprzeczytanych tweetów/wiadomości. Jeśli korzystamy z Fenixa na kilku urządzeniach, np. na smartfonie i tablecie, możemy włączyć TweetMarkera.

Minusy? Fenix (podobnie zresztą jak konkurencyjne aplikacje) nie wyświetla wprowadzonych do oficjalnej aplikacji sond/ankiet, nie można ponadto ustawić osobnej synchronizacji dla osi czasu i aktywności – a takie rozwiązanie oferuje konkurencja. Ten ostatni problem nie ma jednak znaczenia w sytuacji, kiedy zdecydujemy się na aktualizację w czasie rzeczywistym, jednak pamiętajmy, że ta opcja oznacza większe zapotrzebowanie na energię. Na koniec – aplikacja daje nam sporo opcji personalizacji – do wyboru mamy trzy motywy (biały, ciemny i czarny), a także duży wybór kolorów dla linków czy nazw użytkowników. Możemy zmieniać wielkość i rodzaj czcionki.

Fenix został spolszczony, co zapewne dla części użytkowników jest istotną informacją. Ponadto aplikacja dobrze współpracuje ze smartfonami Samsunga wspierając tryb „wiele okien”, czy umożliwiając minimalizację (skrót do widoku wyskakującego okna).

Kiedy kupowałem aplikację kosztowała kilkanaście złotych, dziś za Fenixa trzeba już jednak zapłacić niemal 26 zł. Sporo, ale mimo to polecam. Aplikację można kupić tutaj.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*