20160308_143717

Sony wprowadziło niedawno na rynek kolejne ciekawe urządzenie ze średniej półki – Xperię M5. Smartfon wyróżnia się nie tylko 21,5-megapikselowym aparatem z tyłu, ale i – uwaga – 13-megapikselowym modułem z przodu, a także mocnym SoC MediaTeka.

Wygląd nowej Xperii? Żadnych zaskoczeń, znów mamy bowiem do czynienia z designem OmniBalance. Obudowa smartfonu wykonana jest z tworzywa sztucznego, jedynie narożniki – w celu wzmocnienia i ochrony konstrukcji – są metalowe. Metalowe są również – to nowość w przypadku Sony – tacki na karty nanoSIM i microSD. Nareszcie. Z przodu i z tyłu Sony, jak zwykle, zastosowało hartowane szkło chroniące zarówno tył urządzenia, jak i ekran. A sam ekran to IPS LCD o przekątnej 5 cali, wykorzystujący technologię Bravia Engine 2. Rozdzielczość? Full HD, co oznacza zagęszczenie pikseli na wystarczającym poziomie 441 ppi. Dla porównania, w poprzedniku, czyli Xperii M4 Aqua, było to tylko 294 ppi. Ekran (matryca RGB) jest odpowiednio nasycony kolorami, ale w ustawieniach możemy uruchomić tryb Bravia Engine 2, albo tryb superżywych kolorów, ewentualnie pobawić się balansem bieli. Bez wątpienia ekran przypomina jakością te zastosowane w najnowszych „Zetkach”; kąty widzenia są imponujące. Panel jest też bardzo jasny – maksymalna jasność to aż 520 nitów. Wracając do obudowy – głośnik znajduje się na dole M5. Spełnia swoją rolę, trzeba jednak uważać, żeby go nie zasłonić trzymając telefon w dwóch rękach np. grając. Często mi się to zdarzało. Jedyne czego brakuje w Xperii M5, to skaner linii papilarnych coraz częściej pojawiający się w urządzeniach mid-range. Telefon jest odporny na wodę (IP68) i kurz (IP65).

Wyjmując M5 z pudełka zastanawiałem się, jak będzie z wydajnością nowej Xperii, ponieważ Sony sięgnęło po procesor MediaTek MT6795 Helio X10. Mobilny układ wykonany w procesie 28 nm, obsługuje technologię CorePilot MediaTek umożliwiającą wykorzystanie wszystkich ośmiu rdzeni naraz – w maksymalnym stopniu, co wyraźnie zwiększa wydajność telefonu. Technologia MediaTeka pozwala ponadto obniżyć zużycie energii i utrzymywać niższe temperatury niż często porównywany z Helio X10 w benchmarkach Snapdragon 810. GPU to PowerVR G6200. Helio X10, w porównaniu ze Snapdragonem 810, osiąga lepsze wyniki w pracy wielozadaniowej, procesor może dostarczyć więcej mocy np. przy wymagających grach, jest ponadto tańszy. Obciążony pracą potrafi rozgrzać urządzenie, choć nie w takim stopniu jak Snapdragon 810, jednak procesor Qualcomma lepiej radzi sobie np. z obsługą audio, aparatu czy komórkowych połączeń. Na wydajność Xperii nie mogę narzekać, zwłaszcza że Helio X10 wspierają 3 GB pamięci podręcznej – urządzenie pracowało szybko i płynnie radząc sobie bez problemów z najbardziej wymagającymi grami. Bez dwóch zdań – Helio X10 i jego osiem potężnych rdzeni to coś więcej niż średnia półka, choć wyniki benchmarków sugerują, że potencjał tego układu nie został do końca wykorzystany.

Real Racing 3 na Xperii M5:

Czas na aparat, a właściwie dwa aparaty, ponieważ ten z przodu – selfie-shooter – ma aż 13 MP i robi niezwykle szczegółowe zdjęcia. Co więcej, przedni aparat wyposażony został w auto focus. Oba posiadają przetworniki Exmor RS, a aparat główny, 21,5 MP, także hybrydowy mechanizm automatycznej ostrości – można nim robić zdjęcia w formatach 4:3 (21,1 MP) oraz 16:9 (16 MP). Możliwości aparatu i możliwości procesora MediaTek sprawiają, że Xperią M5 możemy nagrywać wideo w jakości 4K. Duży plus. Jak zwykle w przypadku Xperii mamy fizyczny spust migawki i tylko szkoda, że w M5 jest tylko jedna dioda LED zamiast dwutonowej. Tradycyjnie już interfejs aparatu umożliwia nam robienie zdjęć w dwóch podstawowych trybach – automatycznym i manualnym. Do jakości zdjęć nie można mieć zastrzeżeń, choć przy niedostatecznym świetle występują spore szumy, zastanawiająca jest jednak pewna „opieszałość” AF i dość długi czas zapisywania zdjęć. Jakość nagrywanego wideo jest bardzo dobra.

Interfejs aparatu i przykładowe zdjęcia:

Na koniec – bateria. Pojemność 2600 mAh nie obiecuje zbyt wiele, ale źle nie jest. Smartfon powinien wytrzymać z dala od gniazdka od rana do wieczora – o ile nie kręcimy wideo w jakości 4K, bo wówczas energia w akumulatorze spada bardzo szybko. Oczywiście, jak zwykle w przypadku Xperii, mamy do czynienia z ustawieniami ułatwiającymi nam zarządzanie energią. To m.in. tryb Stamina, Ultra Stamina czy tryb oszczędzania słabej baterii.

Czas na podsumowanie. Plusy: bardzo dobry ekran, mocny chipset, solidne wykonanie i aparaty o dużych rozdzielczościach. Minusy: brak skanera odcisków placów (konkurencja stosuje go już w swoich urządzeniach ze średniej półki) i, niestety, wysoka cena (ok. 1,7 tys.).

Specyfikacja techniczna. Ekran IPS LCD Triluminos o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 1920 x 1080 p, 16 milionów kolorów. 64-bitowy, ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6795 Helio X10 (Cortex-A53, 2.0 GHz), procesor graficzny: PowerVR G6200. Pamięć: 3 GB RAM, 16 GB pamięci wbudowanej i slot na kartę microSD do 200 GB. Aparat główny 21,5 MP z diodą LED, f/2.2, AF z detekcją fazy, HDR, panorama, wideo: 2160 p/30 klatek na sekundę (z HDR), aparat przedni: 13 MP, f/2.0, AF, wideo: 1080 p/30 klatek na sekundę. Łączność: LTE, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 4.1, NFC, GPS z A-GPS, GLONASS, radio FM z RDS. Czujniki: akcelerometr, zbliżeniowy, kompas. Porty: microUSB 2.0, microSD, nanoSIM, audiojack 3,5 mm. Bateria: litowo-jonowa o pojemności 2600 mAh. Wymiary: 145 x 72 x 7,6 mm. Waga: 142,5 g. System: Android 5.1 Lollipop.

Twitter: @G_Lisiecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

*